Sport.pl

Final Four. Poznaj największe gwiazdy turnieju w Tauron Arenie Kraków [FOTO]

Turniej finałowy Ligi Mistrzów, który w weekend odbędzie się w Tauron Arenie Kraków to doskonała okazja, by zobaczyć w akcji najlepszych siatkarzy nie tylko w Europie, ale i na świecie. W trakcie krakowskiego turnieju w hali będzie jaśniej od siatkarskich gwiazd.
Ivan Miljković Ivan Miljković Fot. www.cev.lu

Ivan Miljković (Cucine Lube Civitanova)

Cesarzowi oddać trzeba, co cesarskie, dlatego też Serba trzeba postawić na najwyższym miejscu w naszym gwiazdozbiorze. Dlaczego? W tym roku skończy 37 lat, a nadal jest w znakomitej formie. Od prawie dwóch dekad zachwyca swoją grą kibiców, ciągle skuteczny, ciągle znakomity.

Wygrał chyba wszystko, co było w siatkówce do wygrania, ale nadal ma apetyt na kolejne sukcesy. Wraz z reprezentacją Jugosławii w 2000 roku zdobył złoty medal igrzysk olimpijskich w Sydney, zdobywał także mistrzostwo Europy oraz medale mistrzostw świata, Europy, a także stawał na podium w Lidze Światowej. W klubowej siatkówce wygrywał mistrzostwa Włoch, Grecji i Turcji. Święcił też triumfy w Pucharze CEV i Lidze Mistrzów.

Karierę rozpoczynał na dobre w Partizanie Belgrad, skąd trafił do Włoch, do zespołu Lube Banca Macerata, do którego wrócił w tym sezonie. W międzyczasie grał w Rzymie, Olympiakosie Pireus i Fenerbahce Stambuł.

Ma 206 cm wzrostu i potężną siłę uderzenia w ataku. W tym sezonie w lidze włoskiej i w Lidze Mistrzów często był liderem swojego zespołu, decydując o losach meczów.

Osmany Juantorena Osmany Juantorena Fot. www.cev.lu

Osmany Juantorena (Cucine Lube Civitanova)

Kubańczyk z włoskim paszportem to prawdziwy brylant siatkówki. Jak większość kubańskich siatkarzy ma jednak sporą wyrwę w swojej karierze, choć w jego przypadku nie tylko spowodowaną karą za ucieczkę z Kuby. Przed mistrzostwami świata w 2006 roku w jego organizmie wykryto niedozwolone środki i Juantorena został zawieszony na dwa lata. W tym czasie uciekł do Włoch, za co przedłużono mu karencję. Gdy mógł już grać, stał się filarem Trentino Volley, z którym na kilka lat zdominował rozgrywki nie tylko w kraju, ale także w Europie i na świecie.

Trzy razy wygrywał Ligę Mistrzów, cztery razy Klubowe Mistrzostwa Świata, a do tego dorzucił także sukcesy w lidze włoskiej, a także Pucharze Włoch. Przez dwa sezony występował w tureckim Halkbanku Ankara, skąd wrócił do Włoch, ale już nie do Trentino, ale właśnie do Cucine Lube.

Jak większość Kubańczyków, sukcesy z reprezentacją swojego kraju odnosił tylko jako nastolatek, później nie mógł grać w kadrze. Dopiero po uzyskaniu włoskiego obywatelstwa wrócił do rozgrywek reprezentacyjnych, tyle że jako reprezentant Włoch. Od razu wywalczył brąz mistrzostw Europy i srebro Pucharu Świata, które dało Włochom jednocześnie kwalifikację olimpijską. Ma 31 lat i 201 cm wzrostu.

Wilfredo Leon (Zenit Kazań)

Kolejny Kubańczyk, który swojego szczęścia musiał szukać w Europie. Znalazł je w... Polsce, gdzie jest zameldowany i gdzie mieszka poza sezonem. Jeden z największych talentów w siatkówce. W reprezentacji Kuby debiutował w wieku 14 lat, a gdy miał 17 lat, został jej kapitanem. W 2010 roku zdobył srebrny medal mistrzostw świata, w 2012 roku wywalczył brąz Ligi Światowej i... zrezygnował z występów w kadrze, mając zaledwie 19 lat.

Wyjechał z Kuby i przez pewien czas trenował w Rzeszowie. W 2014 roku podpisał dwuletni kontrakt z Zenitem Kazań, który niedawno przedłużył na kolejne dwa lata. W lipcu 2015 roku otrzymał polskie obywatelstwo i od razu wystąpił o zmianę federacji, by móc grać w reprezentacji Polski. W wywiadach twierdzi, że wciąż ma nadzieję na możliwość gry na igrzyskach olimpijskich w Rio, ale do tego czasu może nie udać się uzyskać pozwolenia międzynarodowej federacji (FIVB). Wtedy szanse na debiut w kadrze Polski może uzyskać w sezonie 2017.

W Rosji Leon szybko stał się pierwszoplanową postacią Zenita i gwiazdą miejscowej ligi. Z zespołem z Kazania zdobył mistrzostwo kraju, a także wygrał Puchar Rosji i Ligę Mistrzów, pokonując w finale turnieju w Berlinie Asseco Resovię. Ma 23 lata i 201 cm wzrostu.

Matthew Anderson, przyjmujący Zenita Kazań Matthew Anderson, przyjmujący Zenita Kazań MAŁGORZATA KUJAWKA

Matthew Anderson (Zenit Kazań)

Lider reprezentacji USA, jeden z najlepszych przyjmujących na świecie, choć w kadrze gra także jako atakujący. Karierę siatkarską rozpoczynał oczywiście od ligi akademickiej w swoim kraju, a później wyjechał do... Korei. Do Europy dotarł w 2010 roku i przez dwa lata występował w lidze włoskiej, w zespołach z Valenti i Modeny. Od 2012 roku reprezentuje barwy Zenita Kazań, choć z krótką przerwą. Z powodów osobistych rozstał się z klubem jesienią 2014 roku, ale kilka miesięcy później znów wrócił do Rosji.

Z Zenitem święcił największe sukcesy. Wygrywał Ligę Mistrzów, mistrzostwo Rosji i zdobywał puchar tego kraju. Odebrał też sporo nagród indywidualnych, jak choćby tytuł najlepszego zawodnika ubiegłorocznego Pucharu Świata. Właśnie wygranie tego trofeum z reprezentacją USA jest jego największym sukcesem reprezentacyjnym. Oprócz tego Amerykanie z Andersonem w składzie wygrywali też Ligę Światową i mistrzostwa swojego kontynentu.

Dzień po turnieju w Krakowie skończy 29 lat. Ma 204 cm wzrostu.

Tine Urnaut Tine Urnaut Fot. www.cev.lu

Tine Urnaut (Trentino Diatec)

Dość nieoczekiwanie to właśnie Słoweniec jest w ostatnim czasie liderem włoskiego Trentino Diatec. Nieoczekiwanie, ponieważ Włosi mają w składzie kilku znakomitych siatkarzy, ale wobec plagi urazów to właśnie Urnaut w tegorocznym play-off Ligi Mistrzów grał pierwszoplanową rolę, zwłaszcza w starciu o ?czwórkę? z rosyjskim Biełogorie Biełgorod.

Ostatnie miesiące są zresztą pasmem sukcesów tego przyjmującego. Z kadrą Słowenii jesienią zdobył wicemistrzostwo Europy, wcześniej wygrał Ligę Europejską. W mistrzostwach Starego Kontynentu odebrał też nagrodę dla najlepszego przyjmującego tej imprezy.

Jeśli chodzi o karierę klubową, to Urnauta można nazwać obieżyświatem. Po wyjeździe ze Słowenii co roku zmienia kluby, kotwicząc jednak na dłużej we Włoszech. W swojej karierze miał też epizod w Zaksie Kędzierzyn-Koźle, ale młody wtedy Słoweniec nie sprawdził się w polskich realiach. Grał też w Grecji i Turcji. Od tego sezonu broni barw zespołu z Trento.

Ma 28 lat i 201 cm wzrostu.

Mitra Djurić Mitra Djurić Fot. www.cev.lu

Mitar Djurić (Trentino Diatec)

Atakujący Trentino wrócił do klubu po przygodzie w Turcji, w Halkbanku Ankara, i epizodzie w lidze koreańskiej. A właśnie w Trento na dobrą sprawę Djurić wypłynął na szersze siatkarskie wody. Dołączył do zespołu w 2011 roku i zdążył zdobyć z nim mistrzostwo Włoch i dwa puchary tego kraju, wywalczyć dwukrotnie Klubowe Mistrzostwo Świata oraz wygrać Ligę Mistrzów. Wcześniej z powodzeniem grał w Olympiakosie Pireus, z którym zdominował miejscową ligę.

We Włoszech początkowo występował jako środkowy bloku, obecnie odpowiada za atak włoskiej ekipy. Potężnie zbudowany Djurić jest liderem w ataku swojego zespołu, choć ostatnio zmagał się z kontuzją. Wtedy pałeczkę przejął właśnie Słoweniec Tine Urnaut.

Djurić jest reprezentantem Grecji, z którą jednak nie był w stanie osiągnąć wielkich sukcesów. Ma 27 lat i 211 cm wzrostu.

Asseco Resovia - Volley Asse-Lennik 3:0 Asseco Resovia - Volley Asse-Lennik 3:0 PATRYK OGORZAŁEK

Bartosz Kurek (Asseco Resovia)

Lider Asseco Resovii w tym sezonie. To na nim przez większość sezonu opierała się gra mistrzów Polski i od niego w większości zależały wyniki zespołu. Kurek w Polsce kojarzony był jednak bardziej z PGE Skrą Bełchatów, z którą osiągał największe sukcesy. Zdobywał mistrzostwa Polski, Puchar Polski, grał w Final Four Ligi Mistrzów. To właśnie w Bełchatowie stał się siatkarzem światowej klasy.

Wcześniej występował w Stali Nysa i Zaksie Kędzierzyn-Koźle. Z Bełchatowa odszedł do Rosji, do Dynama Moskwa, gdzie jednak nie miał najlepszego okresu. Później dwa sezony grał w Lube Banca Macerata, z którą wywalczył mistrzostwo Włoch. Po trzech latach wrócił do PlusLigi, ale już nie do Bełchatowa, a do Rzeszowa.

W reprezentacji Polski gra od 2007 roku, ale na mistrzostwa świata w 2014 roku nie pojechał. Wcześniej zdobywał z reprezentacją m.in. mistrzostwo Europy, wygrywał Ligę Światową, a także stawał na podium mistrzostw Europy i Pucharu Świata. Zdobywał też szereg nagród indywidualnych.

Dla potrzeb reprezentacji w 2015 roku trener Stephane Antiga przestawił go z przyjęcia na atak i na tej pozycji gra także w Rzeszowie, zresztą z bardzo dobrym skutkiem. Ma 28 lat i 205 cm wzrostu.

Krzysztof Ignaczak, Asseco Resovia - Effector Kielce 3:1 Krzysztof Ignaczak, Asseco Resovia - Effector Kielce 3:1 PATRYK OGORZAŁEK

Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia)

Najbardziej doświadczony siatkarz mistrzów Polski i jednocześnie najbardziej utytułowany. Ma na koncie sześć tytułów mistrza Polski, kilka Pucharów Polski, medale w europejskich pucharach, ze srebrem Ligi Mistrzów sprzed roku na czele. Zaczynał w Chełmcu Wałbrzych, skąd przeniósł się do Płomienia Sosnowiec, a stamtąd do AZS Częstochowa. Później grał w Skrze Bełchatów, aż wreszcie w 2007 roku trafił do Rzeszowa. Obecny sezon jest jego dziewiątym w barwach Asseco Resovii, z którą to osiągał największe sukcesy.

W reprezentacji Polski rozegrał ponad 300 meczów. Ma na swoim koncie mistrzostwo świata z 2014 roku, mistrzostwo Europy z 2009 roku czy zwycięstwo w Lidze Światowej w 2012 roku. Brał także udział w igrzyskach olimpijskich, jednak bez medalu.

W trakcie wielu turniejów uznawany był za najlepszego libero lub najlepiej broniącego zawodnika imprezy. Ma 38 lat i 188 cm wzrostu.

Więcej o: