Sport.pl

Asseco Resovia na rynku transferowym. Od kogo brała najwięcej graczy? [FOTO]

Przez dwanaście lat Asseco Resovia polowała na rynku transferowym na nowych graczy, mających wzmocnić ją w PlusLidze, a wcześniej w Polskiej Lidze Siatkówki. W tym czasie pozyskała ponad 60 siatkarzy. Z jakich klubów brała najwięcej zawodników?
Rafał Buszek podczas zajęć z AZS Olsztyn na siłowni Rafał Buszek podczas zajęć z AZS Olsztyn na siłowni Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta

12 lat polowania

Statystka ta łączy czas przed pierwszym, debiutanckim sezonem w Polskiej Lidze Siatkówki, tuż po awansie do ekstraklasy, czyli 2004/2005 oraz obecny okres transferowy, przed dopiero rozpoczynającym się za kilka miesięcy sezonem. Statystyka też mocno zagmatwana, bo są gracze, którzy kilka razy wchodzili do ''tej samej rzeki''. A w zasadzie dwóch takich graczy. Jednego Asseco Resovia ściągała do siebie aż trzy razy.

To oczywiście Rafał Buszek, który najpierw przyszedł do Rzeszowa z AZS Politechniki Warszawskiej, podpisując dłuższy kontrakt. W międzyczasie grał na wypożyczeniu w Farcie Kielce (obecnie Effector), wrócił na rok, później grał w AZS-ie Olsztyn, by na końcu kontraktu znów zawitać do Rzeszowa. Podobną drogę przebył Tomasz Józefacki, który najpierw pojawił się w Rzeszowie przychodząc z Avii Świdnik, a później z AZS-u Olsztyn.

Michele Baranowicz Michele Baranowicz Fot. Krzysztof Koch / AG

Obcokrajowcy w Rzeszowie

Przez te 12 lat w Rzeszowie pojawiło się 26 obcokrajowców, plus Michele Baranowicz, reprezentant Włoch, którego rodzice są Polakami, a on sam w PlusLidze grał właśnie jako zawodnik krajowy. Z kolei dwóch obcokrajowców, w trakcie gry w Asseco Resovii, otrzymało polskie obywatelstwo (Olieg Achrem i Lukas Tichacek).

Większość z obcokrajowców grających w Asseco Resovii przychodziła do niej z zagranicy. Jednak nie wszyscy, bowiem czwórka siatkarzy została sprowadzonych z innych polskich klubów. Zaczęło się od Ukraińca Siergieja Żywołożnego, który zawitał do Rzeszowa przed pierwszym sezonem w Polskiej Lidze Siatkówki (dawna nazwa PlusLigi) z Gwardii Wrocław. Kolejnym był słowacki libero Dusan Kubica, który trafił do Asseco Resovii przed sezonem 2005/06 z Mostostalu Kędzierzyn-Koźle.

Do grona obcokrajowców, którzy zmienili inny polski klub na ten z Rzeszowa zaliczają się jeszcze Bułgar Nikołaj Penczew, który trafił do Asseco Resovii z Effectora Kielce i najświeższy nabytek mistrzów Polski, Ukrainiec Dmytro Paszycki, pozyskany z Cuprum Lubin.

Dawid Konarski Dawid Konarski Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta

Pojedyncze wyskoki

Rzeszowski klub przez te 12 lat ''posiłkował się'' siatkarzami z 16 klubów. I chodzi tu tylko o siatkarzy, którzy byli nie tylko w szerokiej kadrze, ale grali w pierwszym zespole regularnie. Gdyby doliczyć jeszcze wszystkich młodych, rokujących siatkarzy, ta liczba byłaby zdecydowanie większa. Zostańmy jednak przy pierwszym zespole.

Aż połowa z tych 16 klubów wypuściła do Asseco Resovii tylko jednego siatkarza. Były to Avia Świdnik (Tomasz Józefacki), Gwardia Wrocław (Siergiej Żywołożny), Mostostal Kędzierzyn-Koźle (Dusan Kubica), TSV Sanok (Tomasz Kusior), Transfer Bydgoszcz (Dawid Konarski), Cuprum Lubin (Dmytro Paszycki), Trefl Gdańsk (Łukasz Kruk) i Kęczanin Kęty (Mateusz Mika). W przypadku Łukasza Kruka spędził on jednak większość czasu w drugoligowych rezerwach, a Mateusz Mika przeszedł do Rzeszowa ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego, ale jako zawodnik klubu z Kęt.

Piotr Łuka Piotr Łuka Fot. Franciszek Mazur / AG

Parami marsz

Kolejne dwa kluby wypuściły do Rzeszowa po dwóch siatkarzy. To Stal Nysa i... Skra Bełchatów. Z Nysy do Rzeszowa przeszedł Piotr Łuka i Michał Kaczmarek, z kolei z Bełchatowa Krzysztof Ignaczak i Dawid Gunia. Ten drugi dołączył do Asseco Resovii w trakcie sezonu 2007/2008, kiedy to rzeszowianie mieli w zespole plagę kontuzji środkowych bloku. Przeszedł do Rzeszowa ze Skry, ale nie pierwszego zespołu, ale rezerw występujących w I lidze.

Radomska trójka

Trzech siatkarzy dołączyło do Asseco Resovii przenosząc się z Jadaru Radom. Najmniej wykorzystywanym i zapewne najmniej zapamiętanym był przyjmujący Jakub Mach, dla którego ekstraklasowe progi okazały się zbyt wysokie. Dwóch innych siatkarzy nie gra już w Rzeszowie, ale ciągle występują z powodzeniem w PlusLidze.

Radom na Rzeszów zamieniło bowiem dwóch środkowych, Bartosz Gawryszewski i Grzegorz Kosok. Co ciekawe ten drugi wcale nie przyszedł do Asseco Resovii przed sezonem, ale w jego trakcie. W sezonie 2009/2010 doszło do wymiany środkowych między Asseco Resovią a Jadarem. Kosok przyszedł do Rzeszowa, a do Radomia powędrował Estończyk Ardo Kreek, który grał mniej, ze względu na limit obcokrajowców w polskiej lidze.

Cztery razy cztery

Z aż czterech klubów resoviacy pozyskali po czterech siatkarzy. Najbardziej osłabili AZS Częstochowa przed sezonem 2008/09, kiedy to ściągnęli do siebie aż trzech graczy spod Jasnej Góry. W pakiecie do Rzeszowa przyszli Paweł Woicki, Krzysztof Gierczyński i Marcin Wika. Z akademikami zagrali bardzo dobry sezon, zdobywając m.in. Puchar Polski, a później mieli zagwarantować sukces w Rzeszowie. Kilka lat później w Rzeszowie wylądował też Piotr Nowakowski, ale nie zastał już wspomnianych wcześniej graczy, którzy zmienili otoczenie.

Pojedynczo do Rzeszowa swoich graczy wypuszczał m.in. Jastrzębski Węgiel, czy wcześniej Jastrzębie Borynia. Z tego klubu do Asseco Resovii powędrowali Sławomir Szczygieł, Grzegorz Pilarz, Zbigniew Bartman i ostatnio Damian Wojtaszek.

Czterech siatkarzy rzeszowianie ściągnęli też z Kielc, z Farta, a później Effectora. Szlaki przetarł Maciej Dobrowolski, a później w Rzeszowie lądowali też wspomniany Bułgar Nikołaj Penczew, a także Rafał Buszek i Dawid Dryja. Ostatnich dwóch grało w Kielcach jednak na zasadzie wypożyczenia.

Kolejna czwórka zawodników przeniosła się do Rzeszowa z Warszawy, a konkretniej z AZS Politechniki. Taką drogą podążali Wojciech Gradowski, Rafał Buszek, Fabian Drzyzga i Aleksander Śliwka. Ten ostatni grał w stolicy w ostatnim sezonie, właśnie na zasadzie wypożyczenia.

Z dalekiej północy

Najwięcej siatkarzy przywędrowało do Rzeszowa jednak z Olsztyna. Aż pięciu graczy miało do pokonania ponad 500 km, zmieniając klub na ten rzeszowski. Ale i w tym przypadku nie obyło się bez powrotów, bez ponownych transferów, choć zupełnie różnych. W Olsztynie na wypożyczeniu grał bowiem Rafał Buszek, który przed ostatnim sezonem wrócił do Asseco Resovii. Był też inny powrót do Rzeszowa, ale już na innych warunkach.

Po kilku sezonach występów w Asseco Resovii w Olsztynie grać zaczął Tomasz Józefacki, który w sezonie 2010/2011 znów podpisał kontrakt z rzeszowskim klubem.

Oprócz wspomnianej dwójki Olsztyn na Rzeszów zamienili Paweł Papke, obecnie prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Wojciech Grzyb, który teraz gra w Lotosie Treflu Gdańsk i Michał Żurek, który w Asseco Resovii jednak nie zaliczył zbyt wielu występów. Przegrał rywalizację na pozycji libero z Krzysztofem Ignaczakiem.

Więcej o: