Trener Stali Rzeszów po wysokim zwycięstwie: Drużyna wzięła na siebie odpowiedzialność

Marcin Wołowiec, trener Stali Rzeszów pogratulował swojej drużynie wysokiego zwycięstwa z Wierną Małogoszcz. Stalowcy rozgromili beniaminka 6:1.
Pierwsza połowa nie zapowiadała, że Stal Rzeszów zaaplikuje rywalom aż tylu goli. Goście dobrze się bronili i dopiero gol w 43. minucie autorstwa Pawła Giela sprawił, że worek z bramki się rozwiązał. Po przerwie na listę strzelców wpisali się kolejno Kacper Drelich, Wojciech Reiman, Jakub Więcek, Maciej Maślany i ponownie Drelich. Dla Wiernej Małogoszcz gola zdobył Michał Smolarczyk. - Drużyna w ciężkich momentach wzięła na siebie odpowiedzialność. Przed meczem większość dopisywała nam trzy punkty, natomiast trzeba było je wywalczyć. Wierna się mocno postawiła, czego się spodziewaliśmy. Wbrew pozorom ten wynik nie wskazuje, że było łatwo. Pierwsza połowa była dosyć anemiczna z obu stron i trochę z niepewnością wychodziliśmy na drugą połowę, wiedząc, że będziemy grali w osłabieniu [dwie żółte kartki dla Jakuba Zięby - przyp. red.]. Okazało się to dla nas akurat handicapem, dlatego że goście zaczął grać wyżej co stworzyło więcej miejsca dla nas - ocenił mecz Marcin Wołowiec, trener Stali.

Biało-niebiescy dzięki wygranej zbliżyli się do czołówki. Na koncie mają 18 punktów. Oczko mniej od czwartej w tabeli Resovii. Oba rzeszowskie kluby walczą o większą dotację z urzędu miasta. Kilka dni temu prezydent Tadeusz Ferenc zapowiedział, że zespół który będzie wyżej w tabeli po rundzie jesiennej otrzyma większe wsparcie finansowe, tak aby mógł wiosną powalczyć o awans do II ligi.