Sport.pl

Trener Stali Rzeszów po meczu w Oświęcimiu: Daliśmy popis dla kibiców, ale i dla siebie samych

Stal Rzeszów pokonała w środę na wyjeździe Sołę Oświęcim 5:4. - Duża porcja nauki musi z tego meczu wypłynąć - przyznał po końcowym gwizdku trener biało-niebieskich.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Szkoleniowiec Stali Rzeszów, Marcin Wołowiec mógł być zadowolony ze zwycięstwa. Jednak ze stylu, w jakim stalowcy zdobyli komplet punktów już nie do końca. Rzeszowianie dwukrotnie prowadzili trzema gola i za każdym razem pozwalali rywalom złapać kontakt.

Po pierwszym kwadransie było 3:0 dla Stali. Gole strzelili Paweł Giel, Wojciech Reiman i Sebastian Brocki. Błędy w obronie sprawiły jednak, że gospodarze zdobyli dwie bramki. W 51. minucie Stal miała więc tylko jednego gola więcej. Wtedy po raz drugi na listę strzelców wpisał się Reiman. W końcówce ładnym uderzeniem popisał się z kolei Michał Lisańczuk i wydawało się, że podopieczni trenera Wołowca łatwo "dowiozą" zwycięstwo. Ale i tym razem goście z Rzeszowa szybko dali sobie wbić dwa gole, przez co musieli drżeć o wynik do końcowego gwizdka. - Naprawdę ciężko tutaj skomentować mecz. Jak ktoś kupuje bilety na mecze Stali to musi wiedzieć za co płaci. Daliśmy popis dla kibiców, ale i dla siebie samych. Duża porcja nauki musi z tego meczu wypłynąć - mówił po spotkaniu trener Stali. - Liczba błędów którą popełniliśmy była zbyt duża jak na nasz zespół i musimy nad tym mocno popracować. Nie jest tak że obrońcy słabiej grali lub bramkarz zawalił, tylko to się bierze z rzeczy które źle zaczynamy, a kończą się bardzo nerwowo. Chyba nikt się nie spodziewał że ten mecz się tak rozpocznie, natomiast daliśmy tlen przeciwnikowi. Powinniśmy z wyrachowaniem dowieźć ten wynik do przerwy a później szarpać tym tempem po przerwie i nie dać się podnieść przeciwnikowi. Niestety straty, jakie zaliczamy w środkowej strefie boiska i czas reakcji obrońców na te straty jest zbyt duży i musimy nad tym popracować - przyznał trener Wołowiec.



Więcej o: