Sport.pl

Stal Rzeszów - Chełmianka Chełm 3:2. Nerwy na własne życzenie

Zespół Stali Rzeszów zanotował siódme z rzędu zwycięstwo z Chełmianką Chełm. W sobotę na stadionie miejskim w Rzeszowie gospodarze zasłużenie wygrali 3:2

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Sześć punktów w dwóch najbliższych meczach na własnym boisku to cel piłkarzy Stali Rzeszów. Połowę tego planu podopieczni trenera Marcina Wołowca wykonali w sobotę pewnie pokonując u siebie Chełmiankę Chełm 3:2. Zwycięstwo nie przyszło biało-niebieskim jednak łatwo. A wszystko na ich własne życzenie. Stalowcy do 76. minuty byli zespołem zdecydowanie lepszym. Kontrolowani poczynania na boisku i pewnie prowadzili 3:0. Na wyróżnienie w tym czasie zasłużył szczególnie Piotr Prędota, który w niespełna kwadrans dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Pierwszy raz już w 4. minucie, kiedy celną główką wykończył dośrodkowanie z prawej strony Łukasza Szczoczarza. Na 2:0 Prędota podwyższył w 16. minucie wykorzystując sytuację sam na sam z Przemysławem Pawlakiem. Wówczas asystę przy tym trafieniu zaliczył Sebastian Brocki.

Zespół trenera Wołowca po zmianie stron podwyższył wynik. Autorem trzeciego gola został Konrad Maca, który trzy minuty po tym, jak pojawił się na boisku pokonał Pawlaka. Przy golu Macy świetnie zachował się Maciej Maślany. Pomocnik idealnie dograł do lepiej ustawionego kolegi, a ten nie miał problemów ze skierowaniem piłki do siatki rywali.

Trzybramkowe prowadzenie uśpiło Stal. Po tym jak trafił Maca, szybko odpowiedział Piotr Wójcik, który "na raty" pokonał bramkarza rzeszowskiej drużyny. Piłkarze Chełmianki na tym nie poprzestali. Do końca próbowali odwrócić losy meczu i niewiele zabrakło, by z Rzeszowa wywieźli punkt. Nerwowo zrobiło się w końcówce, kiedy w doliczonym czasie gry z rzutu karnego, po faulu Petera Suswama, kontaktowe trafienie zaliczył Ołeksij Prytulak. Nie minęło sześćdziesiąt sekund, a piłka do siatki Stali wpadła po raz trzeci. Na szczęście dla gospodarzy arbiter dopatrzył się sytuacji spalonej. Gola nie uznał, a po chwili zakończył mecz, w którym rzeszowianie po raz siódmy z rzędu pokonali Chełmiankę. Tym razem 3:2.

STAL RZESZÓW3 (2)
CHEŁMIANKA CHEŁM2 (0)
Bramki: Prędota (4., 12.), Maca (76.) - Wójcik (80.), Prytulak (90. - kar.)

Stal: Kaszuba - Hus, Szybko, Drelich (78. Baran Ż), Suswam Ż - Brocki (73. Maca Ż), Szeliga, Kanach (83. Zieliński), Maślany - Szczoczarz (62. Szymański), Prędota.

Chełmianka: Pawlak - Mazurek, Grzywna Ż, Bednarek, Fornal - Kobiałka Ż, Jankowski (46. Kapucha), Wójcik Ż, Tomalski, Kwiatkowski - Prytulak.



Więcej o: