Sport.pl

Sportowa złość Stali Rzeszów. "Stać nas na zwycięstwo z Olimpią"

Piłkarze Stali Rzeszów nie składają broni w walce o II ligę. Przed nimi jednak trudne zadanie, bo w pierwszym meczu z Olimpią Zambrów przegrali u siebie 2:3. Rewanż w środę o godz. 17.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Zespół Stali Rzeszów do Zambrowa wyruszył we wtorek po porannym rozruchu. Nastroje w drużynie po sobotniej porażce 2:3 nieco się poprawiły. Sztab szkoleniowy musiał przede wszystkim mentalnie pobudzić piłkarzy, którzy w sobotę mieli sporo pretensji do sędziego, Tomasza Wajdy. Ich zdaniem, arbiter zbyt pochopnie pokazał dwie żółte kartki Piotrowi Murawskiemu i wyrzucił go z boiska w 42. minucie. Stal grając w osłabieniu straciła dwie bramki i przegrała. - Dla mnie to jest skandal. W III lidze przyjeżdżali do nas sędziowie i nie mieliśmy większych pretensji. Tu nagle przyjeżdża jakiś spadkowicz, który - wydaje mi się - nie potrafi sędziować. Wypaczył wynik tego meczu - grzmiał wówczas trener Marcin Wołowiec.

Jego zespół, by awansować do II ligi, w Zambrowie musi wygrać dwoma bramkami. Zadanie to nie będzie łatwe, bo Olimpia w tym sezonie przed własną publicznością nie zwykła tracić punktów. Z siedemnastu rozegranych spotkań tylko raz straciła punkty remisując w ostatniej kolejce ze swoja imienniczką z Elbląga. Remis ten okazał się zwycięski, bo taki wynik premiował drużynę z Zambrowa do barażu o II ligę. - Zdajemy sobie sprawę, że jedziemy na trudny teren, ale my na wyjazdach dobrze sobie radziliśmy. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Stać nas na zwycięstwo z Olimpią - mówi szkoleniowiec, według którego zespół zapomniał już o porażce. W drużynie jest sportowa złość i chęć udowodnienia, że jest w stanie wywalczyć awans.

Pozostałe pary barażu o II ligę:

Wisła Sandomierz - Radomiak Radom (w pierwszym meczu 0:0), Polonia Bytom - Warta Poznań (2:1), Gryf Wejherowo - Formacja Port 2000 Mostki (Formacja zrezygnowała z barażu, awans Gryfa).



Więcej o: