Stal Rzeszów - Motor Lublin 1:1. Gol z 40-stu metrów Maślanego uratował remis biało-niebieskim

Po czterech z rzędu zwycięstwach piłkarze trzecioligowej Stali Rzeszów zremisowali z Motorem Lublin 1:1. Punkt biało-niebieskim w doliczonym czasie gry, strzałem z blisko 40-stu metrów uratował Maciej Maślany.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Do ośmiu spotkań bez zwycięstwa Stali Rzeszów wzrosła zatem liczba pojedynków z Motorem Lublin. W sobotę po słabym spotkaniu obie drużyny po raz siódmy z rzędu podzieliły się punktami.

Gospodarze gola na wagę remisu zdobyli dopiero w doliczonym czasie gry. Warto jednak było czekać na bramkę w wykonaniu Macieja Maślanego. Pomocnik stalowców znakomicie uderzył z blisko 40-stu metrów. Bramkarz Motoru Paweł Lipiec próbował interweniować, ale był bez szans. Biało-niebiescy, którzy od 79. minuty musieli gonić wynik, po tym jak z wolnego przymierzył Valerij Sokolenko, poszli za ciosem i mogli nawet przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tuż przed końcowym gwizdkiem szczęścia zabrakło jednak Łukaszowi Szczoczarzowi, który po dograniu Piotra Prędoty, efektowną "piętką" nieznacznie się pomylił.

W sobotnim meczu przy Hetmańskiej emocji nie zabrakło tylko w ostatnim kwadransie. Wcześniej mecz stał na słabym poziomie. Goście tylko raz poważnie zagrozili bramce Miłosza Lewandowskiego. Wynik meczu otworzyć mógł Robert Kazubski, ale z kilku metrów nie zdołał wpakować futbolówki do pustej bramki Stali.

Gospodarze też nie zachwycili. Po zmianie stron przewrotką golkipera Motoru próbował pokonać Sebastian Brocki, ale piłka trafiła w rękę Damiana Falisiewicza. Gwizdek arbitra jednak milczał i obyło się bez "jedenastki" dla stalowców. Podopieczni trenera Marcina Wołowca szczęścia nie mieli też w 75. minucie. Wtedy celną główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego popisał się Dominik Bednarczyk. Gol nie został uznany, bo zdaniem sędziego Piotra Buraka z Radomia, rosły stoper biało-niebieskich wcześniej faulował rywala.

Remis nie urządza Stali. Rzeszowianie mogli odrobić dwa punkty do Karpat Krosno, które zremisowały bezbramkowo z Tomasovią Tomaszów Lubelski. Tak się jednak nie stało i po 27. kolejkach zespół z Krosna wciąż ma siedem punktów więcej od stalowców.



STAL RZESZÓW1 (0) MOTOR LUBLIN1 (0)
Bramki: Maślany (90.) - Sokolenko (79.)

Stal: Lewandowski - Drożdżal (82. Szymański), Bednarczyk, Mykytyn, Konrad Hus - Murawski (26. Maślany), Baran Ż (74. Karwacki Ż), Lisańczuk (54. Brocki), Tabor - Prędota, Szczoczarz.

Motor: Lipiec - Dykyy, Sokolenko, Król, Piekarski - Falisiewicz, Świech, Stachyra (89. Paluch), Kazubski - Szymanek CZ, Myśliwiecki (83. Mroczek).