Hat-trick pomocnika Stali Rzeszów. "Są trzy punkty, ładny wynik, ścigamy Karpaty"

Sebastian Brocki ze Stali Rzeszów zdobył trzy bramki w wygranym 8:1 meczu z Podlasiem Biała Podlaska. To drugi hat-trick tego pomocnik przeciwko drużynie z Białej Podlaskiej.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Sebastian Brocki do siatki gości trafił w 9., 51., i 55. minucie. To jego pierwszy hat-trick w Stali Rzeszów, a drugi zaaplikowany drużynie Podlasia Biała Podlaska. We wrześniu ubiegłego roku grając jeszcze w zespole Izolatora Boguchwała pomocnik trzy razy trafił do siatki w wygranym przez drużynę z Boguchwały meczu 4:1. - Zanim weszliśmy na boisko Arek Baran nie dawał mi spokoju. Dopytywał czy coś wreszcie strzelę. Odpowiedziałem "na bank". Byłem dziwnie spokojny, że znów dam się we znaki drużynie z Białej Podlaskiej - mówił po meczu autor trzech bramek dla biało-niebieskich, którzy rozbili rywali aż 8:1. Na listę strzelców wpisali się również Kamil Jakubowski (dwa gole), Piotr Prędota, Kacper Drelich i Michał Szymański. Tym samym stalowcy zmazali plamę za porażkę z poprzedniej kolejki z Hetmanem Żółkiewka. - W Żółkiewce boleśnie przekonaliśmy się, że w nikt się przed nami w tej lidze nie położy. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę, że na "wpadce" z beniaminkiem świat się nie kończy. Mecz z Podlasiem zaczęliśmy tak, jak zaplanowaliśmy. Szybko zdobyliśmy bramkę i potem poszło. Są trzy punkty, ładny wynik, ścigamy Karpaty - dodał pomocnik.

Stal po 13. kolejkach zajmuje 2. miejsce w tabeli. Do lidera Karpat Krosno, które w dziewięciu ostatnich spotkaniach zanotowały komplet punktów, tracą trzy oczka. W kolejnej serii grupy lubelsko - podkarpackiej biało-niebiescy zmierzą się na wyjeździe z Orłem Przeworsk.