Sport.pl

M. Jagodzińska, atakująca Developresu SkyRes Rzeszów: Brakowało luzu i radości

Developres SkyRes Rzeszów przegrał w sobotę z Chemikiem Police 0:3. Rzeszowianki ani przez moment nie były w stanie przeciwstawić się mistrzyniom Polski.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Siatkarki z Polic bardzo fajnie zagrały zagrywką, kierowały serwis w różne strefy. Nie grały przewidywalnie. My natomiast dużo zagrywek popsułyśmy, nie potrafiłyśmy zaryzykować tak jak w poprzednich meczach - mówiła po meczu Magda Jagodzińska, atakująca Developresu.

I miała rację, bo rzeszowianki na spotkanie z mistrzyniami Polski wyszły zestresowane. A przecież nie miały nic do stracenia. Developres nie miał bowiem szans na awans do pierwszej ósemki. Mógł więc zagrać na luzie. Stało się jednak inaczej. - Momentami mogło to wyglądać, że wyszłyśmy ze świadomością, że to spotkanie przegramy. Brakowało luzu, radości. Nie powinnyśmy być zestresowane, bo nie było nic do stracenia. Mogłyśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Nie udało się - nie kryła złości po przegranym 0:3 spotkaniu Jagodzińska. - Porażka boli, bo myślałam, że bardziej powalczymy. Mamy się czego uczyć od Chemika - dodała atakująca.

Developres z Chemikiem zmierzy się jeszcze w Pucharze Polski. 23 marca obie drużyny czeka ćwierćfinał tych rozgrywek. - Nie będziemy grać przed własną publicznością więc może stres będzie mniejszy. Mam nadzieję, że się trochę odgryziemy za to spotkanie - podkreśliła Jagodzińska.

Zanim jednak dojdzie do pucharowego pojedynku Developres czeka rywalizacja z Pałacem Bydgoszcz. Przed rzeszowiankami walka o lokaty 9-12. W drugiej parze zmierzą się Legionovia Legionowo z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.



Więcej o: