Sport.pl

Developres w ćwierćfinale Pucharu Polski. Łatwe zwycięstwo z pierwszoligowcem

Zespół Developresu SkyRes Rzeszów bez większych problemów pokonał w 1/8 Pucharu Polski pierwszoligowy ŁKS Commercecon Łódź 3:0. Rzeszowski zespół awansował do ćwierćfinału, w którym zagra z Chemikiem Police.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Awans do ćwierćfinału Pucharu Polski, taki cel przed wtorkowym meczem w Łodzi przyświecał siatkarkom Developresu SkyRes Rzeszów. Podopieczne trenera Jacka Skroka były faworytem pojedynku z pierwszoligowym ŁKS-em Commercecon. Zlekceważyć rywala jednak nie mogły, bo pierwszoligowiec już w raz w tej edycji pokazał, że potrafi radzić sobie z teoretycznie silniejszymi zespołami. W poprzedniej rundzie łodzianki nieoczekiwanie na własnym boisku pokonały 3:0 BKS Aluprof PROFI CREDIT Bielsko-Biała.

O tym, że trener Skrok potraktował wtorkowy mecz poważnie świadczyła wyjściowa "szóstka". W porównaniu z ostatnim, przegranym spotkaniem z PTPS-em Piła (0:3) szkoleniowiec dokonał tylko jednej zmiany. W ataku, w miejsce Magdy Jagodzińskiej zagrała od pierwszej minuty Joanna Kapturska.

To właśnie dobra postawa w końcówce pierwszej odsłony Kapturskiej do spółki z Ewą Śliwińską sprawiła, że Developres prowadził 1:0. Premierowa partia długo była wyrównana. Rzeszowaniki dopiero po drugiej przerwie technicznej odskoczyły na czteropunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do końca seta. Duża w tym zasługa gospodyń, które popełniały błędy. Pomyłki zdarzały się też przyjezdnym, co tylko przedłużyło tę partię.

Developres na drugiej przerwie technicznej prowadził 16:14. Za chwilę dobrą zagrywką popisała się wspomniana Kapturska, kontrę wykorzystała Śliwińska i było 22:18. Kapturska i Śliwińska dały znać o sobie w kolejnych minutach. Po ataku tej drugiej rzeszowianki miały piłkę setową. Tę o po długiej akcji wykorzystała znów Śliwińska.

Błędów obie drużyny nie uniknęły również w drugim secie. Tego dobrze rozpoczęły rzeszowianki, które szybko wypracowały sobie czteropunktową przewagę. Po asie serwisowym Magdaleny Hawryły Developres prowadził 10:6. Za chwilę jednak zaliczka przyjezdnych stopniała do punkty. Głównie dzięki dobrej zagrywce Katarzyny Sieleckiej.

Serwisem łodzianki odrobiły również straty w kolejnych minutach. Tym razem ŁKS odrobił pięciopunktową stratę. Po tym jak na zagrywkę weszła Monika Smitalova zrobiło się po 15. Wtedy o drugi w tym secie czas poprosił trener Skrok. Przerwa pozwoliła uspokoić grę rzeszowiankom, które w końcówce wykazały się większym doświadczeniem. Siatkarki trenera Skroka grały konsekwentnie i pozwoliły gospodyniom popełniać błędy. Swoje dołożył też trener ŁKS-u, Maciej Bartodziejski, który co chwilę miał pretensje do sędziów. Skończyło się to wreszcie czerwoną kartką dla szkoleniowca i punktem dla Developresu (23:20). Ostatecznie rzeszowska drużyna wygrała drugiego seta do 21 i była o krok od awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Kropkę nad "i" siatkarki Developresu postawiły w trzeciej partii. Szybkie prowadzenie 6:0 ustawiło seta. Wprawdzie ŁKS zdołał na punkt doskoczyć rzeszowianki, ale te po przerwie na żądanie, kontrolowały już poczynania na boisku. Przyjezdne dobrze grały blokiem. W ataku akcje kończyła Kapturska. Swoje dołożyły też środkowe - Hawryła z Otasević, a ze skrzydła Śliwińska i Skiba.

Przy stanie 17:14 dla Developresu zespół z Łodzi otrzymał drugą czerwoną kartkę. Tym razem ukarana została Agnieszka Wołoszyn, która podobnie jak trener Bartodziejski nie zgadzała się z decyzjami sędziów. Wówczas było już praktycznie "po meczu". Formalności dopełniła ze środka Otasević i Developres awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. A w nim rywalem rzeszowskiej drużyny będzie mistrz Polski, Chemik Police. Ćwierćfinał zaplanowano na 16 marca.

ŁKS COMMERCECON ŁÓDŹ0
DEVELOPRES SKYRES RZESZÓW3
Sety: 22:25, 21:25, 20:25

ŁKS Commercecon: Leszek, Bryda, Sielicka, Nadziałek, Wołoszyn, Smitalova oraz Szyjka (libero) i Kucharczyk, Pawłowska (libero), Wasiak, Osadchuk.

Developres SkyRes: Cabajewska, Otasević, Kapturska, Hawryla, Śliwińska, Skiba oraz Borek (libero) i Raczyńska, Warzocha, Jagodzińska.





Więcej o: