Sport.pl

Noworoczne sparingi Developresu SkyRes Rzeszów

Najprawdopodobniej cztery spotkania kontrolne czekają siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów przed wznowieniem rozgrywek w ORLEN Lidze. Rzeszowianki na pewno zagrają w Muszynie. W planach są też sparingi z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Nowy trener Developresu SkyRes Rzeszów, Jacek Skrok nie pozwolił długo świętować swoim siatkarkom. Na pierwszym poświątecznym treningu zespół zameldował się już w niedzielę. Od poniedziałku drużyna trenuje normalnym cyklem, czyli rano siłownia, po południu zajęcia w hali Podpromie. Czas na przygotowanie do drugiej części sezonu zasadniczego nowy szkoleniowiec nie ma za wiele, a do poprawy jest sporo. - Trzeba poprawić wszystkie elementy gry od przyjęcia do ataku, który różnie funkcjonował. Podstawowa rzeczą, co bardziej widać w żeńskiej niż męskiej siatkówce, jest zagrywka. Co mecz mamy tego przykłady, że kto lepiej zagrywa to wygrywa i to jest element, na którym się bardziej skupimy niż nad innymi - tłumaczy trener Skrok, który w połowie grudnia zastąpił Mariusza Wiktorowicza.

Zmiana trenera to efekt słabych wyników Developresu. Na jedenaście spotkań pod wodzą trenera Wiktorowicza rzeszowianki wygrały tylko dwa. Po rozwiązaniu kontraktu z 40-letnim szkoleniowcem Developres przegrał jeszcze mecz w Sopocie 1:3 i z dorobkiem zaledwie czterech punktów zajmuje przedostatnie, jedenaste miejsce w tabeli ORLEN Ligi. - Dziewiąte miejsce jest obowiązkiem zespołu - podkreśla trener rzeszowskiej drużyny, którą na początku roku czekają co najmniej dwa spotkania kontrolne. Rywalem będzie Polski Cukier Muszynianka Muszyna. Mecze rozegrane zostaną w Muszynie w dniach 5 - 6 stycznia. Pod znakiem zapytania stoją natomiast spotkania w Ostrowcu Świętokrzyskim z KSZO. Wstępnie zaplanowano je na 8 i 9 stycznia.

Tydzień później Developres wznowi rozgrywki ligowe 16 stycznia. W hali Podpromie zmierzy się z trzecim aktualnie zespołem ORLEN Ligi, Impelem Wrocław.



Więcej o: