Sport.pl

Trener Developresu SkyRes Rzeszów, M. Wiktorowicz: Liczyliśmy na trzy punkty

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów przełamały domową niemoc i po raz pierwszy w tym sezonie wygrały w hali Podpromie. W sobotę rzeszowianki pokonały KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:2.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Wygrana Developresu SkyRes Rzeszów cieszy, ale dwa punkty pozostawiają spory niedosyt. Rzeszowianki po nieudanym pierwszym secie i porażce do 19 w dwóch kolejnych partiach rozbiły rywalki. Dobra gra blokiem pozwoliła wygrać do 15 i 19. W czwartej odsłonie Developres prowadził 16:12 i wydawało się, że i tego seta gładko wygra. Niestety, problemy z przyjęciem sprawiły, że w hali Podpromie oglądaliśmy tie-break. W nim pierwszoplanową rolę odegrała Joanna Kapturska. Kapitan Developresu kończyła kluczowe piłki i zapewniła drużynie drugą wygraną w tym sezonie, a pierwszą przed własną publicznością. - Cieszymy się z dwóch punktów, choć szczerze liczyliśmy na zwycięstwo za trzy punkty. Spotkanie rozpoczęliśmy nerwowo. Szkoda też czwartego seta. Prowadziliśmy 16:12 i pozwoliliśmy drużynie z Ostrowca Świętokrzyskiego nas dogonić - przyznał trener Developresu, Mariusz Wiktorowicz.

Szkoleniowiec zdecydował się wystawić w wyjściowej "szóstce" Ewę Cabajewską i Justynę Raczyńską. Zawodniczki w poniedziałek dołączyły do zespołu, po tym jak zarząd klubu zdecydował się rozwiązać kontrakty z rozgrywającą Adrianną Budzoń i przyjmującą Nikoliną Jelić. Nowe siatkarki spisały się dobrze. Cabajewska nieźle rozrzucała piłki na skrzydła, dużo grała też środkiem. Co zresztą zauważył trener. - Cieszy mnie gra środkowych, które dostawały dużo piłek, najwięcej w tym sezonie. Dobrze też rozłożone były ataki na skrzydła, gdzie równomiernie punktowaliśmy. Za dużo natomiast zepsuliśmy zagrywek. Mieliśmy ryzykować, ale mimo wszystko za dużo błędów w tym elemencie do zdobytych punktów - ocenił trener Developres.

Przed rzeszowskim zespołem dwa wyjazdowe, ważne spotkania. Najpierw w Pile z PTPS-em, a następnie w Bydgoszczy z Pałacem.



Więcej o: