Developres SkyRes Rzeszów znów przegrywa. Znów 0:3. Tym razem z Budowlanymi Łódź

Transmisje meczowe nie służą drużynie Developresu SkyRes Rzeszów. W trzecim spotkaniu transmitowanym w tym sezonie przez Polsat Sport rzeszowianki gładko uległy 0:3 Budowlanym Łódź.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Developres SkyRes Rzeszów pozostaje bez zwycięstwa na własnym boisku. W czwartym meczu u siebie podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza tylko w trzecim secie postawiły się siatkarkom Budowlanym Łódź. Przegrały jednak 0:3.

Pierwszy set meczu z Budowlanymi Łódź nie wyszedł siatkarkom Developresu SkyRes Rzeszów. Przyjezdne sporo problemów sprawiły gospodyniom przede wszystkim zagrywką. Sześć punktów w tym elemencie gry zrobiło swoje. Głównie po pierwszej przerwie technicznej, na której rzeszowianki traciły dwa punkty. Później trudny serwis i skuteczna gra blokiem (3-0 dla Budowlanych) pozwoliły odskoczyć łodziankom na pięć punktów (16:11).

Grę Budowlanych trzymały Daiana Muresna (6 pkt), Heinke Beier (4 pkt) i Martyna Grajber (4 pkt). Po stronie Developresu natomiast nie było zawodniczki, która wzięłaby grę na siebie. Blokowane były zarówno Joanna Kapturska, jak i Agata Skiba. Rzeszowiankom nie szło też środkiem i w konsekwencji rywalki szybko skończyły seta wygraną do 16.

Lepiej nie było też w drugiej partii. Wciąż w szeregach gospodyń szwankowało przyjęcie i już na początku łodzianki wypracowały sobie sporą zaliczkę. Dwa z rzędu punktowe serwisy Sylwii Pyci dały prowadzenie... 8:1. Za chwilę zablokowana została Skiba i Developres przegrywał 1:9. Blok obok zagrywki to była główna broń na rzeszowski zespół w poniedziałek. W drugiej odsłonie przyjezdne dołożyły sześć kolejnych bloków punktowych i mimo, że przyjmowały z zaledwie 18 procentową skutecznością gładko wygrały tę partię.

Rzeszowiankom natomiast nic nie wychodziło. Siatkarki trenera Wiktorowicza atakowały na 24 procentowej skuteczności. Popełniły siedem błędów, przy jednym Budowlanych i w konsekwencji przegrały tego seta szybko i wysoko do 12.

Developres wyszedł z tego meczu z twarzą dzięki trzeciej partii. W niej zespół z Rzeszowa walczył o przedłużenie tego pojedynku do ostatniej piłki. I nie wiele zabrakło. Wyszło jednak doświadczenie. Gospodynie odrobiły trzy punkty w końcówce i ze stanu 20:23 doprowadziły do remisu. Głównie za sprawą dobrej zagrywki Pauliny Głaz. Przyjmująca przy remisie po 23 zdobyła punkt serwisem i wydawało się, że rzeszowianki dokończą sprawę. Niestety, siatki w kolejnej akcji dotknęła Dominika Nowakowska. Za chwilę zablokowana została Skiba i to zespół z Łodzi miał piłkę meczową. Wtedy ciężar gry na siebie wzięła Kapturska. Jej blok dał drugą piłkę setową, której miejscowe nie wykorzystały. Następnie Kapturska zaatakowała i doprowadziła do remisu po 27. To jednak wszystko na co stać było Developres. W kolejnej akcji błąd Weseły Bonczewy, a następnie blok na Kapturskiej zakończył mecz.

DEVELOPRES SKYRES RZESZÓW0
BUDOWLANI ŁÓDŹ3
Sety: 16:25, 12:25, 27:29

Developres: Otasević, Kapturska, Hawryła, Bonczewa, Głaz, Skiba i Borek (libero) oraz Budzoń, Jagodzińska, Śliwińska, Nowakowska.

Budowlani: Pycia, Vincourova, Muresan, Beier, Polańska, Grajber i Medyńska (libero) oraz Woźniczka.

MVP: Pycia



Więcej o: