Sport.pl

ORLEN Liga krótsza, ale ciekawsza. Developres celuje w środek tabeli

Prezesi klubów przyjęli zmiany systemu rozgrywek kobiecej ORLEN Ligi. W sezonie 2015/16 zmniejszy się liczba spotkań. Mimo to liga ma być ciekawsza.
Zmiana systemu rozgrywek w ORLEN Lidze to dobra wiadomość. Nie będzie już spotkań o pietruszkę, jak w ostatnim sezonie. Przez kuriozalny system ucierpiał m.in. zespół Developresu SkyRes Rzeszów. Beniaminek w fazie zasadniczej zajął 10. miejsce, ale ostatecznie rozgrywki zakończył na 11. pozycji, mimo że w rundzie play-off wygrał siedem z dziesięciu spotkań. Rzeszowianki dwukrotnie musiały rywalizować o miejsca 9.-12. Sezon się przeciągał, kilka zawodniczek złapało kontuzje i w efekcie w ostatnich meczach trener Mariusz Wiktorowicz miał do dyspozycji tylko osiem siatkarek, w tym w kwadracie dla rezerwowych rozgrywającą i libero.

Teraz ma się to zmienić. Nowy system rozgrywek ma być ciekawszy. Kadry zespołów będą powiększone do 14 zawodniczek. Do tego ma być mniej grania, co w efekcie sprawi, że sezon będzie krótszy. Poprzednie rozgrywki w ORLEN Lidze były najdłuższymi w Europie. Zakończyły się w połowie maja!

Kluczowe znaczenie będzie miała faza zasadnicza. W niej dwanaście drużyn rozegra po 26 pojedynków. Tabela po rundzie zasadniczej zadecyduje, kto o jakie miejsca zagra. Zespoły z miejsc 1.-4. fazę play-off rozpoczną od półfinału, gdzie grać się będzie do dwóch zwycięstw. Gospodarzem pierwszego meczu będzie zespół, który zajął wyższą lokatę w sezonie zasadniczym. Zwycięzcy zagrają w finale ORLEN Ligi, a przegrani o brązowy medal. Tutaj rywalizacja toczyć się będzie już do trzech wygranych spotkań.

Podobnie ma być w przypadku zespołów, które zajęły pozostałe miejsca. W I rundzie play-off (do dwóch zwycięstw) walczyć będą drużyny z miejsc 5.-8. i 9.-12. Gospodarzem pierwszego meczu, inaczej niż w przypadku gry o medale, będzie zespół, który zajął niższą lokatę. Gdyby jednak doszło do trzeciego, decydującego pojedynku, wówczas spotkanie rozegrane zostanie w hali drużyny, która była wyżej w tabeli po rundzie zasadniczej. - To bardzo dobre rozwiązanie. Liga będzie ciekawsza - uważa Wiesław Kozieł, wiceprezes Developresu SkyRes Rzeszów, dodając, że nowy system jest bardziej sprawiedliwy od tego, który był w poprzednim sezonie. - Pokazuje to nasz przykład. Wygraliśmy więcej spotkań od drużyny PGNiG Nafty Piła, ale ostatecznie byliśmy sklasyfikowani niżej - mówi wiceprezes.

Developres przygotowania do nowego sezonu rozpocznie początkiem sierpnia. Klub w przerwie między rozgrywkami pozyskał siedem nowych zawodniczek, w tym trzy siatkarki z zagranicy. Kontrakty z rzeszowskim zespołem podpisały atakujące Joanna Kapturska i Aleksandra Wańczyk, przyjmujące Nikolina Jelić i Agata Skiba, środkowe Ana Otasević i Ewelina Janicka oraz rozgrywająca Weseła Bonczewa. - To transfery na nasze możliwości finansowe. Cały czasu uczymy się ORLEN Ligi. Podwyższyliśmy skład. Sięgnęliśmy po kilka doświadczonych zawodniczek, co powinno zaprocentować - twierdzi wiceprezes Kozieł, który zapowiedział, że celem drużyny jest zajęcie miejsca w połowie tabeli. - Chcemy zagrać w fazie 5-8. Piąte miejsce byłoby bardzo dobrym wynikiem - kończy wiceprezes Developresu SkyRes.



Więcej o: