Developres SkyRes Rzeszów w drodze po ósme miejsce

W sobotę siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów rozegrają pierwsze z dwóch spotkań z Legionovią Legionowo. Jeśli w dwumeczu podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza okażą się lepsze, wówczas będą pewne ósmego miejsca na koniec sezonu. Co zresztą byłoby już sporym sukcesem beniaminka.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Drużyna Developresu SkyRes Rzeszów jak na razie dobrze radzi sobie w fazie play-off. Beniaminek z powodzeniem przebrnął przez rundę, w której walczył o miejsca 9-12. Najpierw w dwumeczu okazał się lepszy do PGNiG Nafty Piła, a następnie bez większych problemów pokonał dwukrotnie Pałac Bydgoszcz. Tym sposobem podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza stanęły przed szansą gry o miejsca 5-8. Na początek los Developresowi przydzielił Legionovię Legionowo. Ósmy po rundzie zasadniczej zespół, który w I rundzie play-off nie dał rady mistrzyniom Polski, Chemikowi Police.

W obecnym sezonie obie drużyny zmierzyły się ze sobą dwa razy. W Rzeszowie górą był Developres, który pokonał Legionovię 3:0. W rewanżu górą był zespół z Legionowa, który wygrał po trzysetowym pojedynku.

Postraszyć zagrywką

- W sobotę spodziewamy się trudnego meczu. Zagramy w specyficznej hali, w której Developres wygrał większość swoich spotkań w sezonie zasadniczym. Zresztą beniaminek z bardzo dobrej strony pokazał się w pierwszej połowie rundy. Później doszły kontuzje, nastąpiła też zmiana trenera, która wyszła chyba drużynie na dobre. Na pewno nie czujemy się faworytem tej rywalizacji - uważa Robert Strzałkowski, asystent Ettore Guidetti. Włoch w lutym zastąpił go na stanowisku pierwszego szkoleniowca.

- Przed nami dwumecz z wymagającym przeciwnikiem. Musimy zagrać odważną siatkówkę. U siebie przede wszystkim postraszyć zagrywką. Po rozmowie z dziewczynami widzę, że są pewne siebie. Widzą, że można przejść tę przeszkodę - podkreśla z kolei trener rzeszowianek.

Zatrzymać skrzydła

Mariusz Wiktorowicz wprowadził nową jakość do zespołu. Pod jego wodzą Developres lepiej prezentuje się nie tylko jeśli chodzi o zagrywkę, ale też w grze blok-obrona. Rzeszowianki, nawet gdy nie kończą ataków, skutecznie grają blokiem, co wcześniej było sporym problemem.

To może być kluczem do zwycięstwa z Legionovią. W dodatku ważne będzie powstrzymanie na skrzydłach atakującej Malwiny Smarzek oraz przyjmujących Aleksandry Wójcik i Darii Paszek.

Stawką dwumeczu z Legionovią jest ósme miejsce. - To byłby na pewno duży sukces - zaznacza trener Wiktorowicz, który powoli też zaczyna myśleć z działaczami o nowym sezonie. W kwestiach transferowych na razie jednak cisza. W tym tygodniu umowę z klubem przedłużyła jak na razie Lucyna Borek. Libero związała się z klubem na kolejny rok. - Bardzo się z tego powodu cieszę, bo Lucyna bardzo dobrze radzi sobie nie tylko w obronie, ale jest też dobrym duchem drużyny - dodał szkoleniowiec Developresu.

Początek meczu o godz. 17 w hali Podpromie. Rewanż 21 kwietnia, o godz. 19 w Legionowie.