Sport.pl

Developres wygrywa w Bydgoszczy. Pewne 3:0 z Pałacem

W meczu 21. kolejki ORLEN Ligi siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów pokonały na wyjeździe ostatni w tabeli Pałac Bydgoszcz 3:0. Tym samym szkoleniowiec Mariusz Wiktorowicz odniósł pierwszą wygraną z rzeszowskim zespołem.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Do Bydgoszczy jedziemy po trzy punkty - zapowiadały przed sobotnim spotkaniem w hali Łuczniczka siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów. Cel osiągnęły. Beniaminek był zespołem zdecydowanie lepszy i po raz pierwszy pod wodzą trenera Mariusza Wiktorowicz sięgnął po zwycięstwo.

Rzeszowianki świetnie rozpoczęły mecz z Pałacem. W pierwszym secie na wiele nie pozwoliły rywalkom. Podopieczne trenera Mariusza Wiktorowicza bardzo dobrze zagrały w przyjęciu i ataku. Do tego nie wstrzymywały ręki na zagrywce. W efekcie w tym elemencie gry zdobyły pięć punktów. Siatkarki Developresu przyjmowały na poziomie 64 procent (48 procent Pałacu), co przełożyło się na atak. Przyjezdne kończyły w premierowej odsłonie 62 procent wystawionych piłek. Dobrze rozgrywała Karolina Filipowicz, która tym razem zastąpiła Adriannę Budzoń w wyjściowej "szóstce". Rozgrywająca nieźle rozumiała się z Paulą Szeremetą. Atakująca Developresu pomyliła się raz na pięć ataków. Po jednym z nich beniaminek w końcówce prowadził wysoko 21:12. Ostatecznie pierwszą odsłonę zakończyła atakiem z drugiej piłki Filipowicz i Developres wygrał pewnie do 15.

O wiele bardziej wyrównana była druga partia. W niej spadł przyjęcie i atak rzeszowianek. Siatkarki trenera Wiktorowicza podbijały w tym secie z 50 procentową skutecznością. Do tego kończyły 32 procent piłek w ataku. Dobrze z kolei funkcjonował blok, którym zdobyły siedem punktów. To właśnie skutecznym blokiem przyjezdne zakończyły drugiego seta, który rozstrzygnął się w końcówce. Wcześniej zespół z Bydgoszczy odrobił trzy punkty straty do Developresu. Za sprawą skutecznego ataku Natalii Misiuny Pałac doprowadził do stanu po 19. Za chwilę jednak Szeremeta do spółki z Dominiką Nowakowską zatrzymały Kingę Dybek, a w kolejnej akcji bydgoszczanki popełniły błąd, przekraczając linię środkową. Dwupunktowej zaliczki beniaminek już nie oddał. Skuteczny blok pozwolił wygrać do 22.

Podopieczne trenera Wiktorowicza poszły za ciosem i zwyciężyły również w trzecim secie, odnosząc tym samym piątą wygraną w tym sezonie. Po wyrównanym początku dobrze zagrały w końcówce. Rzeszowianki nie popełniały błędów. Poprawiły też przyjęcie. Zachowały więcej zimnej krwi i odskoczyły na trzy punkty. Po obiciu bloku przez Paulinę Głaz Developres prowadził 20:17. Trener Pałacu Adam Grabowski próbował ratować sytuację. Wziął dwa czasy, ale przerwy wiele nie pomogły. Jego zawodniczki nie zdołały dogonić rywalek. Skuteczna w ataku była wspomniana Głaz. Po jej kontrze było 22:18 dla przyjezdnych. Za chwilę przyjmująca powtórzyła akcję i Developres miał piłkę meczową. Tę w aut posłała Julia Twardowska i mecz zakończył się wygraną gości 3:0.



PAŁAC BYDGOSZCZ0
DEVELOPRES SKYRES RZESZÓW3
Sety: 15:25, 22:25, 19:25

Pałac: Polak, Misiuna, Dybek, Skorupa, Bałdyga, Fojucik i Korabiec (libero) oraz Pieczka, Biedziak, Śmieszek, Twardowska.

Developres: Nowakowska, Hawryła, Śliwińska, K. Filipowicz, Szeremeta, Mucha i Borek (libero) oraz Głaz, Budzoń, Kazała.

MVP: Szeremeta.



Więcej o: