Oddalają się play-offy. Developres przegrywa z Legionovią

W meczu kończącym 15. kolejkę ORLEN Ligi siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów przegrały na wyjeździe z Legionovią Legionowo 0:3. Porażka znacząco oddaliła zespół beniaminka od rundy play-off.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Nie zakładam łatwego meczu. Legionovia to trudny, niewygodny przeciwnik, który ostatnio wygrał u siebie z Budowlanymi Łódź 3:0. Dyspozycja dnia i taktyka zadecydują, jak to spotkanie będzie wyglądać - mówił przed wtorkowym pojedynkiem w Legionowie trener Developres SkyRes Rzeszów Marcin Wojtowicz. Dla jego drużyny był to mecz niezwykle ważny, bo rzeszowianki mierzyły się z bezpośrednim rywalem w walce o fazę play-off. Przed spotkaniem oba zespoły dzieliły cztery punkty. Legionovia zajmowała 8., premiowane awansem do play-off miejsce. Beniaminek z Rzeszowa był dziesiąty. I taka kolejność została utrzymana po 15. kolejce. Developres przegrał 0:3, co było piątą z rzędu ligową porażką.

Początek meczu należał do gospodyń, które szybko odrobiły dwupunktową stratę. Po asie serwisowym Magdaleny Olszówki pięć kolejnych akcji z powodzeniem zakończyły siatkarki Legionovii. Dobrze na środku siatki radziła sobie Jaimie Thibeault. Jej blok, a następnie atak z przechodzącej piłki dał prowadzenie 5:3. Za chwilę kontrę zakończyła Daria Paszek i przy stanie 6:3 dla miejscowych o czas poprosił trener Wojtowicz. Przerwa niewiele zmieniła w grze przyjezdnych. Szwankował atak (29 procent skuteczności w pierwszym secie), co miało przełożenie na wynik. Atak w aut Ewy Śliwińskiej, a następnie as serwisowy Katarzyny Połeć sprawił, że beniaminek przegrywał 11:16. Rzeszowianki nie mogły poradzić sobie również z Thibeault i Malwiną Smarzek. Obie praktycznie nie myliły się w ataku. Po ataku tej pierwszej Legionovia objęła najwyższe w tym secie prowadzenie 19:12. Strat siatkarkom z Rzeszowa nie udało się odrobić. Wprawdzie podopieczne Wojtowicza zmniejszyły przewagę rywalek, ale było to za mało, by wygrać premierową odsłonę. Tę Developres przegrał do 20.

Podrażnione porażką w pierwszej partii przyjezdne gonić wynik musiały również na początku kolejnego seta. Legionovia odskoczyła na dwa oczka, ale sprawy w swoje ręce wzięła Paula Szeremeta. Jej blok na Aleksandrze Wójcik i za chwilę skuteczny atak dały jednopunktowe prowadzenie Developresu (10:9). Przez kilka kolejnych akcji trwała wymiana ciosów. Dopiero przy stanie po 13 trzy z rzędu akcję z powodzeniem zakończyły gospodynie, których grę trzymały Smarzek i Thibeault. Po ataku ze środka tej drugiej przyjezdne traciły do rywalek trzy oczka (13:16).

To był jednak tylko chwilowy przestój w grze Developresu. Rzeszowski zespół szybko wyrównał. Asa posłała Magdalena Olszówka. W kolejnej akcji zatrzymana została natomiast Wójcik i znów mieliśmy remis (po 17). Taki wynik utrzymał się do stanu po 21. Wtedy piłkę na kontrze miała Szeremeta. Atakująca została jednak zablokowana przez Karolinę Szymańską. Akcja ta okazała się kluczowa. Gospodynie poszły za ciosem. Chwilę później piłkę setową asem serwisowym zdobyła Połeć (24:21). Drugą odsłonę zakończył autowy atak Pauliny Głaz.

Rzeszowianki nie składały broni. Mimo że przegrywały 0:2 w setach, to do końca walczyły o odwrócenie losów wtorkowego pojedynku. Problem jednak w tym, że tego dnia lepiej dysponowane były gospodynie. Na pierwszej przerwie, po ataku z drugiej linii Darii Paszek prowadziły 8:6. Nie minęło kilka minut, a dwa z rzędu bloki zanotowała Połeć i Legionovia odskoczyła na trzy oczka (12:9). Podopieczne Wojtowicza goniły wynik, ale zbyt często się myliły. Po ataku w antenkę Szeremety Developres przegrywał 14:18 i było praktycznie "po meczu". Spotkanie zakończyła Wójcik, która najpierw popisała się blokiem, a chwilę później skutecznie obiła ręce rywalek.









SK BANK LEGIONOVIA LEGIONOWO3
DEVELOPRES SKYRES RZESZÓW0
Sety: 25:20, 25:22, 25:20

Legionovia: Smarzek, Paszek, Wójcik, Thibeault, Połeć, Bechis i Wysocka (libero) oraz Szymańska, Bociek, Chojnacka.

Developres: Olszówka, Nowakowska, Hawryła, Śliwińska, K. Filipowicz, Szeremeta i Borek (libero) oraz Budzoń, Głaz, P. Filipowicz (libero).

MVP: Smarzek