Przełamać się w Łodzi. Developres gra z Budowlanymi

Po świątecznej przerwie do gry wracają siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów. W niedzielę podopieczne trenera Marcina Wojtowicza zagrają w Łodzi z Budowlanymi, jak na razie największym rozczarowaniem Orlen Ligi.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Po 12. kolejkach Budowlani z dorobkiem 12 punktów zajmują siódme miejsce w tabeli. To niewątpliwie zaskoczenie, bo przed sezonem w Łodzi zapowiadano walkę o najlepszą "czwórkę". Klub pozyskał jedną z najlepszych atakujących na świecie, Sanję Popović. Do niej dokooptowano kilka innych, znanych zawodniczek. Szturm na czołówkę ekstraklasy wypadł w pierwszej rundzie jednak słabo, za co posadą zapłacił trener Adam Grabowski.

Trzy oczka mniej od Budowlanych mają siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów. Drużyna Marcina Wojtowicza w pierwszym spotkaniu obu zespołów urwała punkt wyżej notowanym rywalkom. Przegrała dopiero po tie-breaku. Był to jednak mecz przed własną publicznością, gdzie beniaminek zdobył w tym sezonie wszystkie punkty. Na wyjazdach ugrał tylko seta. - Czas to zmienić - zapowiadają bojowo siatkarki z Rzeszowa, które tydzień temu zebrały cenne doświadczenie z mistrzem Polski, Chemikiem Police. - Takie mecze też nam są potrzebne - nie ukrywała Paula Szeremeta, najlepiej punktująca w zespole Developresu. - Budowlani to nie rywal klasy Chemika Police, ale potrafi też napsuć sporo krwi przeciwnikom lepszym od siebie - przekonuje z kolei trener Wojtowicz.

Szkoleniowiec musi poprawić grę swojego zespołu w ataku. Jakość utrzymuje się w przyjęciu. Rzeszowianki też nie wstrzymują ręki w polu serwisowym. Brakuje jednak skuteczności w ataku, gdzie siatkarki beniaminka popełniają sporo prostych błędów. - Cały czas mocno nad tym elementem pracujemy. Może właśnie w Łodzi nastąpi przełamanie i się zbudujemy? - dodaje trener Wojtowicz.

Mecz z Budowlanymi rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport.