Puchar Polski. Developres SkyRes Rzeszów poznał rywali

Z PGNiG Naftą Piła, jedenastym zespołem ORLEN Ligi, w VI rundzie Pucharu Polski zmierzą się siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów. Mecz rozegrany zostanie w Pile.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



We wtorek odbyło się losowanie par Pucharu Polski w siatkówce kobiet. Wzięło w nim udział 14 drużyn. Dwanaście zespołów z ORLEN Ligi, w tym rzeszowski Developres SkyRes oraz dwie drużyny pierwszoligowe: ŁKS Commercecon Łódź i MLKS Roltex Zawisza Sulechów.

Zgodnie z regulaminem Pucharu Polski, sześć pierwszych zespołów ekstraklasy zostało automatycznie rozstawionych już w ćwierćfinale. Rozlosowano natomiast pozostałą "szóstkę" oraz pierwszoligowców.

Losowanie nie było szczęśliwe dla zespołu Developresu. Wszystkie bowiem spotkania, jakie rzeszowskiej drużynie przyjdzie grać w Pucharze Polski beniaminek ORLEN Ligi zagra na wyjazdach. Na początek w VI rundzie podopieczne Marcina Wojtowicza zmierzą się z PGNiG Naftą Piła - jedenastą aktualnie drużyną ekstraklasy. Będzie więc okazja do rewanżu za przegrane, ligowe spotkanie z 6. kolejki, kiedy nieoczekiwanie rzeszowski zespół przed własną publicznością uległ Nafcie 0:3. - To była bolesna porażka. Ten mecz nie daje mi spokoju. Powinniśmy go wtedy wygrać - nie ukrywa trener Developresu, który ocenił losowanie. - Mogliśmy trafić lepiej lub gorzej. Nie ma co narzekać. Piła to zespół w naszym zasięgu - dodaje szkoleniowiec.

O awansie do kolejnej rundy zadecyduje jeden mecz. W przypadku wygranej Developres w VII rundzie zmierzy się ze zwycięzcą pary MLKS Roltex Zawisza Sulechów - Budowlani Łódź. Mecz o ćwierćfinał rozegrany zostanie w Sulechowie bądź Łodzi 4 lutego. Gdyby udało się przejść ten etap pucharowych rozgrywek na beniaminka, w ćwierćfinale czekać będzie aktualny wicelider ORLEN Ligi - Polski Cukier Muszynianka Fakro Muszyna. Z tą drużyną siatkarki z Rzeszowa zmierzyły się w minioną sobotę. W Muszynie przegrały 0:3.

Przed Developresem zatem intensywny początek roku. 5 stycznia w Rzeszowie beniaminek podejmować będzie Impel Wrocław. Dwa dni później rozegra wspominany mecz w Pile, a z kolei za kolejne trzy dni w Legionowie z Legionovią. - Grając w ORLEN lidze trzeba liczyć się z tym, że terminarz spotkań jest napięty. Musimy jak najlepiej przygotować się do tego "minimaratonu", tak aby wynik był jak najlepszy. Nie ukrywam, że dla nas liga jest najważniejsza. Runda rewanżowa będzie dla nas bardzo trudna, bo mecze z drużynami w naszym zasięgu zagramy na wyjazdach - kończy Wojtowicz, którego drużynę w najbliższą sobotę czeka wyjazdowe starcie z mistrzem Polski, Chemikiem Police.



Więcej o: