Przyjmująca Developresu o wygranej z Pałacem: Wyszarpałyśmy to zwycięstwo

Zwycięstwem Developresu SkyRes Rzeszów 3:2 zakończył się mecz 10. kolejki ORLEN Ligi z Pałacem Bydgoszcz. - Nastawiałyśmy się, że łatwo nie przyjdzie nam to zwycięstwo - mówiła po wygranym tie-breaku Paulina Głaz, przyjmująca beniaminka z Rzeszowa.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowianki w piątek odniosły trzecie zwycięstwo w ORLEN Lidze. Pokonały Pałac Bydgoszcz 3:2 i dopisały dwa punkty do swojego dorobku w ekstraklasie. Dzięki wygranej, która nie przyszła im łatwo, awansowały na dziewiątą pozycję w tabeli. - Trzeba cieszyć się z dwóch zdobytych punktów. Ten mecz pokazał, że w ORLEN Lidze nie jest łatwo wygrywać. Nawet z teoretycznie słabszym rywalem. Nikt tutaj nie odda punktów za darmo. Do każdej drużyny należy podchodzić z dystansem i szacunkiem. Zostawić serce na boisku - podkreśliła po meczu Paulina Głaz, przyjmująca Developresu SkyRes Rzeszów.

Beniaminek w decydującym secie zagrał na większej skuteczności w ataku. To pozwoliło pewnie wygrać do 9. - Wyszarpałyśmy to zwycięstwo. Wiedziałyśmy, że będzie to bardzo trudny mecz. Dziewczyny z Bydgoszczy postawiły trudne warunki. To był ich najlepszy mecz w tym sezonie - dodała Głaz, dla której pojedynek z Pałacem był pierwszym spotkaniem przeciwko swojej byłej drużynie. Przed sezonem przyjmująca trafiła do Developresu właśnie z bydgoskiej ekipy. - Na pewno lekki stres był - stwierdziła z uśmiechem Głaz. Przed siatkarkami z Rzeszowa seria spotkań wyjazdowych. W tym roku w hali Podpromie już nie zagrają. Podopieczne trenera Marcina Wojtowicza czekają wyjazdy do Muszyny, Polic i Łodzi. Dopiero 3 stycznia w Rzeszowie zmierzą się z Impelem Wrocław.