Sport.pl

L. Borek, libero Developresu: Zabrakło nam cwaniactwa

W meczu 9. kolejki ORLEN Ligi zespół Developresu SkyRes Rzeszów przegrał na wyjeździe z BKS-em Aluprof Bielsko-Biała 0:3. - Zespół z Bielska zagrał bardzo dobrze w bloku i obronie - mówiła po spotkaniu Lucyna Borek, libero rzeszowskiego beniaminka.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Bielszczanki zdominowały zespół Developresu SkyRes Rzeszów w bloku. 17 razy skutecznie blokowały rywalki, w tym siedem bloków zanotowały w pierwszym, najbardziej zaciętym secie. W nim wszystko rozstrzygnęło się w końcówce, kiedy przy stanie 22:21 dla Developresu cztery z rzędu punkty zdobyły gospodynie. - Rozpoczęłyśmy mecz bardzo odważnie, ale nie utrzymałyśmy końcówki pierwszego seta. Szkoda - żałowała po spotkaniu libero rzeszowskiej drużyny Lucyna Borek.

Beniaminek po raz kolejny dobrze wypadł w obronie. Niestety dyspozycja w defensywie (48 procent skuteczności w przyjęciu) nie miała jednak przełożenia na atak. Podopieczne Marcina Wojtowicza w całym spotkaniu skończyły 25 procent wystawionych piłek. W drugim secie do tego popełniły 13 błędów własnych. W efekcie druga partia zakończyła się porażką do 17, a trzecia do 21. - Zabrakło nam w tym meczu ligowego cwaniactwa. Zespół z Bielska zagrał bardzo dobrze w bloku i obronie. Do tego dołożyłyśmy trochę błędów własnych [łącznie 24 - przyp. red.]. Przed nami mecz z Bydgoszczą, w którym liczymy na punkty - dodała Borek.

Wspomniane spotkanie z Pałacem Bydgoszcz odbędzie się w piątek o godz. 18 w hali Podpromie.



Więcej o: