Turniej Plażowy w Leśnej Woli. Faworyt obronił tytuł

19-letnie Weronika Olipra i Olga Klocek z Krakowa zajęły pierwsze miejsce w III Otwartym Podkarpackim Turnieju Piłki Plażowej Kobiet, który w sobotę odbył się w Leśnej Woli. W zawodach wystąpiły dwie siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów Katarzyna Warzocha oraz Adrianna Szady.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Do tegorocznego turnieju w Leśnej Woli, który zorganizowany został przez klub siatkarski Developres SkyRes Rzeszów oraz jego głównego sponsora - firmę Developres sp. z o.o., zgłosiło się 10 par. Wystąpiły m.in. ubiegłoroczne zwyciężczynie Weronika Olipra i Olga Klocek. Duet z siostrą Natalią stworzyła środkowa Developresu Katarzyna Warzona. Z kolei w parze z Natalią Murdzą zagrała rozgrywająca rzeszowskiego beniaminka ORLEN Ligi Adrianna Szady.

Emocji i niespodzianek nie zabrakło. Jedną z nich była choćby gra pary Aleksandra Mich - Kinga Czarnowska. Stworzony w ostatniej chwili duet, mimo że przegrał pierwszy mecz, dotarł do półfinału, a następnie zajął trzecie miejsce. W walce o najniższy stopień podium Mich i Czarnowska pokonały 2:0 parę Szady - Murdza.

Do najlepszej czwórki nie udało się natomiast wskoczyć siostrom Warzocha, które w decydującym spotkaniu uległy wspomnianej wcześniej parze Mich/Czarnowska po tie-breaku.

Z awansem do półfinały nie miały za to problemów faworytki zawodów Olipra i Klocek oraz Iwona Urbańczyk i Kamila Wyrzykowska. Oba duety w rundzie eliminacyjnej, a następnie w ćwierćfinale nie straciły nawet seta. Podobnie było w walce o finał. Olipra/Klocek pewnie pokonały Mich i Czarnowską, a Urbańczyk/Wyrzykowska Murdzę oraz Szady.

Jak na finał przystało, zagrały w nim dwie niepokonane pary. W walce o główną nagrodę Olipra i Klocek, po emocjonującym meczu i zwycięstwie w tie-breaku, okazały się lepsze od Urbańczyk i Wyrzykowskiej. Tym samym młode krakowianki obroniły tytuł sprzed roku, gdzie również triumfowały w Leśnej Woli. - Łatwo nie było. Poziom turnieju był bardzo wysoki. Dodatkowo grałyśmy z presją, co nie do końca nam służyło. Podołałyśmy jednak zadaniu - cieszyła się po zwycięstwie Olipra.

- Na chwilę nie można było odpuścić. Pokazał to choćby finał, gdzie w drugim secie Kamila i Iwona pokazały niezłą siatkówkę. Zaczęły ryzykować i to im się opłaciło - dodała z kolei Klocek.

Obie zawodniczki zapewniły, że w kolejnym roku, jeśli turniej zostanie zorganizowany, znów pojawią się w Leśnej Woli. - Postaramy się wygrać po raz trzeci z rzędu - zakończyły z uśmiechem zwyciężczynie, które z rąk Piotra Dudka, międzynarodowego sędziego odebrały puchary ufundowane przez prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosława Przedpełskiego. Nagrody, w tym pamiątkowe dyplomy i puchary wręczył też m.in. obecny w Leśnej Woli Waldemar Wspaniały, były selekcjoner reprezentacji Polski.