Trener Developresu: Brak awansu do Orlen Ligi będzie rozczarowaniem

- Każdy z tych trzech zespołów ma parcie na Orlen Ligę. Nie jesteśmy wyjątkiem. Każdy chce wygrywać. My również. Po to jedziemy do Bydgoszczy - mówi Marcin Wojtowicz, trener Developresu Rzeszów, który w środę pojedynkiem z Karpatami Krosno rozpocznie walkę o awans do ekstraklasy w turnieju barażowym w Bydgoszczy.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Po ponad miesiącu do gry wracają siatkarki Developresu Rzeszów. Podopieczne Marcina Wojtowicza w środę rozegrają pierwsze z dwóch spotkań turnieju barażowego w Bydgoszczy, który wyłoni ostatnich dwóch ekstraklasowiczów na przyszły sezon. Pierwszym rywalem będą dobrze znane rzeszowiankom Karpaty Krosno. W czwartek z kolei Developres zagra z gospodyniami - Pałacem Bydgoszcz. Nastroje w rzeszowskiej drużynie są bojowe. Po przegranym półfinale ligi z "karpatkami" siatkarki Wojtowicza chcą udowodnić, że zasługują na grę w Orlen Lidze.



Rozmowa z Marcinem Wojtowiczem:

Tomasz Błażejowski: Zwarci i gotowi na turniej barażowy w Bydgoszczy?

Marcin Wojtowicz (trener Developresu Rzeszów): Zwarci i gotowi. Od miesiąca przygotowywaliśmy się do tego turnieju. Trenowaliśmy piłkami, którymi gra się na co dzień w Orlen Lidze. Dwa ostatnie tygodnie mieliśmy treningi w hali Podpromie. To, co sobie założyliśmy, to zrealizowaliśmy. Jestem zadowolony, bo był to miesiąc intensywnej pracy. Z treningu na trening zespół prezentował się coraz lepiej. Trzeba tylko podtrzymać formę na środę i czwartek. Boisko w Bydgoszczy wszystko zweryfikuje.

A mentalnie zespół jest przygotowany na walkę o Orlen Ligę? Przegrany półfinał z Karpatami pokazał, że tutaj był duży problem. Pańskie siatkarki nie wytrzymały presji.

- Myślę, że presja nie będzie już takim problemem, jak to było w półfinale. Wiemy, o co gramy. Chcemy udowodnić wszystkim, że potrafimy grać w siatkówkę. Chcemy pokazać to, co graliśmy w sezonie zasadniczym i awansować do ekstraklasy.

Macie korzystny terminarz. W pierwszy dzień będzie mogli zobaczyć, jaką formę prezentują rywale.

- Pierwszy dzień ustawi poniekąd rywalizację. Dla nas to dobrze, że gramy dopiero w środę. Każdy mecz będzie jednak inny. W tym turnieju każdy set będzie na wagę złota. Jeśli chodzi o rywali, to mamy ich rozpracowanych. Znamy ich słabsze i mocne strony. Tę wiedzę trzeba będzie wykorzystać na parkiecie. Mamy swoje założenia taktyczne i przede wszystkim chęć wygrywania. Nic tylko wyjść na parkiet i zagrać dwa dobre spotkania.

Tak na dobrą sprawę już w środę możecie sobie zapewnić awans. Musicie jednak liczyć na porażkę Karpat z Pałacem i kolejnego dnia ograć zespół z Krosna.

- Nie chcę w ten sposób myśleć. Drugi dzień może okazać się kluczowy, ale nie musi. Na razie skupiamy się na pierwszym meczu z Karpatami. On jest najważniejszy.

Kto jest faworytem tego turnieju?

- Mam mieszane uczucia. Pałac to zespół z Orlen Ligi, który na co dzień ogrywał się z mocniejszymi rywalami. Mimo że przegrywał praktycznie każdy mecz, to jednak rywalizował z najlepszymi. Dla mnie to właśnie zespół z Bydgoszczy jest faworytem. Karpaty na pewno broni nie złożą. Ograły nas w półfinale play-off. Wiem, że teraz też nie odpuszczą. To będzie trudny turniej.

Nie da się ukryć, brak awansu Developresu do ekstraklasy będzie sporym rozczarowaniem.

- Na pewno. Każdy z tych trzech zespołów ma parcie na Orlen Ligę. Nie jesteśmy wyjątkiem. Każdy chce wygrywać. My również. Po to jedziemy do Bydgoszczy.