Sport.pl

Developres stracił rywala w walce o Orlen Ligę

Drużynie Developresu Rzeszów ubył jeden z rywali w walce o Orlen Ligę w turnieju barażowym, który rozegrany zostanie w połowie maja w Bydgoszczy. Z gry wycofał się zespół Budowlanych Toruń - czwarta drużyna pierwszoligowych rozgrywek.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Decyzję o wycofaniu z turnieju barażowego we wtorek wieczorem podjął zarząd klubu Budowlanych Toruń. - Decyzja ta została podyktowana troską o zrównoważony rozwój kobiecej piłki siatkowej w Toruniu. Władze klubu stoją na stanowisku, że brak środków finansowych umożliwiających zabezpieczenie potencjalnego udziału naszej drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej oraz wysokie koszty przygotować i udziału w turnieju barażowym są niezgodne z interesem rozwoju tej dyscypliny w naszym mieście - czytamy w oświadczeniu wydanym przez zarząd klubu.



Zespół z Torunia to jeden z trójki rywali Developresu Rzeszów w wspomnianym turnieju barażowym, który w dniach 16-18 maja odbędzie się w Bydgoszczy. Oprócz pierwszoligowców o grę najwyższej klasy rozgrywkowej walczyć ma ostatnia drużyna Orlen Ligi oraz przegrany z barażu o ekstraklasę. Po wycofaniu się Budowlanych na placu boju pozostaną więc trzy ekipy, z których dwie uzyskają akces do Orlen Ligi. To zwiększa szanse rzeszowianek jeśli chodzi o awans. Co więcej, w walce o ekstraklasę wciąż pozostają Karpaty Krosno, które w najbliższy weekend rozpoczynają finałową rywalizację z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Niewykluczone więc, że w przyszłym sezonie zobaczymy jedną z podkarpackich drużyn w Orlen Lidze. Kluczowe może okazać się spełnienie wymogów finansowych, które pozwolą zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Dla nas nie ma to znaczenia, czy Budowlani Toruń wycofują się z turnieju czy nie. My musimy w nim zagrać i awansować do Orlen Ligi. To nasz cel - mówi Wiesław Kozieł, wiceprezes Developresu, który decyzję o rezygnacji z gry zespołu z Torunia traktuje z przymrużeniem oka. - Jak Budowlani napiszą oficjalne pismo do Polskiego Związku Piłki Siatkowej, to wówczas będzie to wiarygodna informacja. We wtorek był pierwszy kwietnia i na razie decyzję zarządu klubu z Torunia traktuję jak prima aprilis - dodaje wiceprezes rzeszowskiego zespołu.



Więcej o: