Sport.pl

Trener Developres o poszerzeniu Orlen Ligi: Po co więc grać play-offy?

W środę Polski Związek Piłki Siatkowej zatwierdził projekt poszerzenia i zamknięcia Orlen Ligi. W przyszłym sezonie w ekstraklasie występować będzie 12 zespołów. Być może w tym gronie znajdzie się Developres Rzeszów.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Zgodnie z zapowiedziami w sezonie 2014/15 Orlen Liga liczyć będzie 12 drużyn. Rozgrywki zostaną również zamknięte. Nikt nie spadnie, nawet jeśli przegra wszystkie spotkania. Reforma ma podnieść poziom kobiecej siatkówki. W ekstraklasie będą mogły ogrywać się młode, utalentowane zawodniczki, które później mają stanowić o sile pierwszej reprezentacji Polski.

Poszerzenie najwyższej klasy rozgrywkowej sprawi, że łatwiej o awans będzie miał m.in. Developres Rzeszów. Zespół Marcina Wojtowicza walczy obecnie w półfinałach play-off z Karpatami Krosno. Po dwóch meczach jest remis 1:1. Jednak w obliczu reformy nawet jeśli przegra tę rywalizację, to i tak będzie miał szansę wywalczyć sobie awans do Orlen Ligi w turnieju barażowym.



Według nowych zasad do ekstraklasy awansuje zwycięzca I ligi. Ponadto o miejsce w Orlen Lidze bić będzie się również przegrany finałowej batalii, gdy wygra baraż z dziewiątą drużyną ekstraklasy. Ten zaplanowano w okresie między 26 kwietnia a 7 maja. Dwie pozostałe drużyny wyłoni wspomniany turniej barażowy. Zagrają w nim 10. zespół Orlen Ligi, wspomniany przegrany z barażu oraz dwóch pierwszoligowców, którzy odpadną w półfinale play-off. Turniej zaplanowano na 16-18 maja w Bydgoszczy. - Zrobimy wszystko, żeby wcześniej rozstrzygnąć kwestię awansu - mówi szkoleniowiec Developresu, który nie do końca rozumie jednak nowe zasady awansu. - Faktycznie zrobiła się łatwiejsza droga, ale tak naprawdę wychodzi na to, że granie do momentu turnieju barażowego nie ma większego sensu. Można wyjść z założenia, że po co grać, skoro wiemy, że na pewno w nim zagramy - stwierdza Wojtowicz.

Na razie trener rzeszowskiej drużyny woli więc skupić się na rywalizacji z Karpatami. W poniedziałek i wtorek jego zespół będzie chciał zrehabilitować się kibicom za niedzielną porażkę na własnym parkiecie. - Te spotkania są dla nas teraz najważniejsze. Trochę grania do maja jeszcze zostało, więc nie zaprzątam sobie głowy turniejem barażowym - dodał Wojtowicz.



Więcej o: