Sport.pl

Trener Developresu po sensacyjnym zwycięstwie z Aluprofem: Wygraliśmy sercem

Siatkarki pierwszoligowego Developresu Rzeszów sprawiły kolejną sensację w Pucharze Polski. W pierwszym meczu ćwierćfinału pokonały u siebie ośmiokrotnego mistrza Polski Aluprof Bielsko-Biała 3:0!

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Podopieczne Marcina Wojtowicza pokazały klasę. Nie przestraszyły się wyżej notowanego rywala i na rewanż do Bielska jadą z dużymi nadziejami na awans do Final Four Pucharu Polski. - Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazaliśmy. Dziewczyny pokazały serce do walki. Zrealizowały plan, jaki sobie nakreśliliśmy. Wygraliśmy przede wszystkim sercem. Jesteśmy drużyną pierwszoligową i trzeba bardzo twardo stąpać po ziemi. Jestem dumny z dziewczyn - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Developresu Rzeszów, który po wygranych setach do 22 i 17 w trzecim zafundował swoim kibicom prawdziwy horror. Rzeszowianki wykorzystały dopiero 10. piłkę setową i ostatecznie wygrały na przewagi trzecią odsłonę 35:33 i cały mecz 3:0. - Nie spodziewałyśmy się takiego wyniku. Bardzo cieszymy się z wygranej. Trudno cokolwiek powiedzieć, bo dalej jestem w szoku. W końcówce trzeciego seta walczyliśmy o każdą piłkę, i to się opłaciło - nie kryła emocji Karolina Filipowicz, kapitan Developresu.



Powodów do radości nie miał trener gości Mirosław Zawieracz, który przyznał, że jego drużyna nie zasłużyła na wygraną. - Przegraliśmy 0:3 i swoją postawą nie zasługiwaliśmy, żeby w Rzeszowie ugrać nawet seta. Tak też się stało. Mamy trzy dni, aby zastanowić się, gdzie jesteśmy. Czy chcemy grać w siatkówkę czy nie. A jeśli tak, to czy na takim poziomie jak z Developresem czy na takim, jaki wymaga od nas Orlen Liga. W niedzielę zobaczymy. Musimy teraz wygrać 3:0 i do tego w setach wysoko, aby nie liczyć małych punktów - skomentował opiekun Aluprofu.

Rozczarowania porażką nie kryła również Małgorzata Lis, kapitan drużyny z Bielska. - Gratuluję zwycięstwa. Duże brawa dla Developresu. Dziewczyny grały bez kompleksów. Odważnie broniły niesamowite piłki. Zasłużenie wygrały. My natomiast dawno tak słabo nie zagrałyśmy. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i powalczymy u siebie o awans - zakończyła środkowa ośmiokrotnego mistrza Polski.

Rewanż w Bielsku rozegrany zostanie 23 lutego o godz. 18. Developres do awansu do najlepszej czwórki Pucharu Polski potrzebuje wygrać jednego seta. W przypadku porażki 0:3 liczone będą małe punkty.



Więcej o: