Sensacja w Pucharze Polski! Developres rozbił Aluprof 3:0!

Pierwszoligowe siatkarki Developresu Rzeszów postarały się o megasensację! W pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski ograły ośmiokrotnego mistrza Polski, piątą drużynę OrlenLigi Aluprof Bielsko-Biała 3:0! Rewanż w niedzielę w Bielsku.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- W Bielsku grają doświadczone zawodniczki, ale przecież się nie poddamy przed meczem - zapowiadała atakująca Developresu Paula Szeremeta. Obietnicy dotrzymała i wspólnie z koleżankami zafundowała kibicom miłą niespodziankę. Wicelider I ligi zagrał kolejny znakomity mecz, ogrywając tym razem piątą drużynę OrlenLigi!

Rzeszowianki, podobnie jak w starciu w poprzedniej rundzie z Pałacem Bydgoszcz, postawiły wszystko na jedną kartę. Jako że znów grały zespoły z różnych lig, spotkanie w Rzeszowie grano innymi piłkami niż te, którymi rozegra się rewanżowy pojedynek. Pierwsza liga gra Moltenami, OrlenLiga Mikasami. I brak ogrania tymi pierwszymi było widać od początku spotkania w szeregach Aluprofu.

Podopieczne Marcina Wojtowicza zagrywały agresywnym flotem, a przyjezdne raz za razem podbijały tylko piłki do góry. To ułatwiało grę blokiem, który także znakomicie funkcjonował w rzeszowskiej ekipie. Te dwa elementy plus niesamowita dyspozycja w ataku gospodyń złożyły się na sukces w pierwszej partii.



Początkowo jednak wydawało się, że sukcesem dla miejscowych będzie trzymanie równego wyniku z dużo wyżej notowanym rywalem. Gdy jednak w środku seta, po dwóch skutecznych blokach i ataku Magdaleny Olszówki z szóstej strefy, zrobiło się 16:12 dla Developresu, kibice zaczęli wierzyć w sensację.

Rzeszowianki prowadziły już 24:19, ale kilka autowych ataków doprowadziło do nerwowej końcówki. W tej jednak nie pomyliła się Paula Szeremeta, do której raz za razem wystawiała piłki Karolina Filipowicz. Developres wygrał do 22 i zapachniało niespodzianką.

Demolka pod siatką

Ale to była dopiero rozgrzewka. Dziewczyny z Rzeszowa nie zamierzały poprzestać na wygraniu seta, tylko w kolejnym rzuciły się na rywalki. Postraszyły zagrywką, złapały blokiem i od pierwszej piłki dyktowały warunki gry. Aluprof wcale nie zamierzał im przeszkadzać. Zawodniczki z Bielska-Białej atakowały po autach, zagrywały w siatkę. Wydawały się zagubione, choć wiele z nich ma za sobą występy w reprezentacjach czy europejskich pucharach. Także w Lidze Mistrzyń.

Na boisku istniał tylko Developres. Kolejne asy, skuteczne ataki i bloki powiększały przewagę miejscowych, która ostatecznie wyniosła aż osiem punktów! Rzeszowianki wygrały 25:17 i sensacja była już o krok.

Mordercza pogoń. Skuteczna!

Ale ta sama nie chciała się wydarzyć. Aluprof to zbyt doświadczony zespół, by oddał mecz bez walki. Tym razem to przyjezdne przycisnęły zagrywką i blokiem. Rzeszowianki nie miały pomysłu, jak przyjąć serwy Karoliny Ciaszkiewicz-Lach, i zanim się obejrzały, przegrywały już 3:8. Za chwilę po kolejnych skutecznych zastawach bielszczanki prowadziły już 13:6 i wydawało się, że wróciły do gry.

Trener Wojtowicz jednak zaryzykował. Zmienił rozgrywającą, wpuszczając na boisko Adriannę Szady, a na przyjęciu pojawiła się Barbara Adamska. Rzeszowianki zaczęły gonić. Sygnał do odrabiania strat dała natomiast Paula Szeremeta, która trzema asowymi zagrywkami doprowadziła do remisu po 15.

Developres wrócił do gry, a Aluprof zaczął znowu się gubić. Po ataku w aut Ciaszkiewicz rzeszowianki miały piłkę meczową. Później kolejne. Skończyły dopiero za dziesiątym razem! W grze na przewagi zimną krew zachowywała zwłaszcza Magdalena Olszówka, która toczyła pojedynek z atakującą Aluprofu Heleną Horką. Lepsza ostatecznie okazała się rzeszowianka i z koleżankami mogła odtańczyć taniec radości.

Sensacja stała się faktem, pierwszoligowiec ograł ośmiokrotnego mistrza Polski 3:0! Ale w turnieju finałowym Pucharu Polski jeszcze nie jest. W rewanżu musi zdobyć choćby seta, albo obronić przewagę małych punktów. Jeśli to się uda, Developres zagra 8 i 9 marca w Ostrowcu Św.

Rewanżowe spotkanie w tej parze zaplanowano na niedzielę 23 lutego. Początek o godz. 18.





DEVELOPRES RZESZÓW3
ALUPROF BIELSKO-BIAŁA0
Sety: 25:22, 25:17, 35:33

Developres: K. Filipowicz, Olszówka, Warzocha, Szeremeta, Śliwińska, Nowakowska oraz Peret (libero), P. Filipowicz (libero), Jagodzińska, Adamska, Szady.

Aluprof: Wilk, Beier, Lis, Horka, Ciaszkiewicz-Lach, Nikić oraz Wojtowicz (libero), Szymańska, Trojan

Sędziowali: Tomasz Flis i Bogusław Pierucki (obaj Kraków)

Widzów: 600