Przyjmująca Developresu po zwycięstwie z Pałacem: Ciężka praca przyniosła efekty

Zwycięstwem 3:0 Developresu Rzeszów zakończył się rewanżowy mecz VI rundy Pucharu Polski z Pałacem Bydgoszcz. Tym samym rzeszowianki awansowały do ćwierćfinału tych rozgrywek, gdzie zmierzą się z Aluprofem Bielsko-Biała.

Chcesz wiedzieć wszystko o Developresie Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Developres Rzeszów nie pozostawił w środę złudzeń rywalkom z Bydgoszczy. Po znakomitej grze pewnie wygrał 3:0 i zanotował historyczny awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. - Cały czas grałyśmy z dużą przewagą. Kontrolowałyśmy grę. Tylko w drugim secie na własne życzenie sprawiłyśmy sobie kłopot. Udało się jednak wygrać i z tego bardzo się cieszymy - powiedziała po meczu Ewa Śliwińska, przyjmująca rzeszowskiej drużyny, która oprócz Pauli Szeremety i Magdaleny Olszówki była najskuteczniejszą zawodniczką.

Śliwińska zdobyła 11 punktów. Znakomicie też serwowała (3 asy), co sprawiło spory kłopot rywalkom z Bydgoszczy. Przyjezdne, które na co dzień grają innymi piłkami niż zespół z Rzeszowa, nie potrafiły poradzić sobie w przyjęciu, co w konsekwencji przeniosło się na skuteczność w ataku. - Widać było, że Pałac miał problemy z grą piłkami, którymi gra się w I lidze. My miałyśmy podobnie w Bydgoszczy. Najważniejsze, że udało się wygrać i awansować dalej - podkreśliła Śliwińska i dodała po chwili, że zespół ciężko pracował na awans do ćwierćfinału. - Cały czas staramy się ulepszać naszą grę. Pracujemy, aby wyeliminować błędy. Ostatnio nie grałyśmy źle, ale czegoś brakowało. Z Silesią Volley [3:0 przyp. red.] czy Pałacem było już dużo lepiej. Nie popełniałyśmy błędów w końcówkach. Widać, że ciężka praca przyniosła efekty.



Dobrą formę Developres będzie chciał potwierdzić w ćwierćfinale z Aluprofem Bielsko-Biała. Pierwszy mecz zaplanowano na 19 lutego. Rewanż na 23 lutego. - To będzie zupełnie inne spotkanie. Aluprof to bardziej wymagający rywal i dobrze będzie się sprawdzić z takim zespołem z czołówki Orlen Ligi. Dla nas to bardzo fajna przygoda w tych rozgrywkach. W dodatku udało nam się zapisać w historii - zakończyła przyjmująca rzeszowskiej drużyny.