Sport.pl

Developres wygrywa w Krakowie z Wisłą. Wicelider na półmetku

W kończącej pierwszą rundę 9. kolejce siatkarskiej pierwszej ligi kobiet Developres Rzeszów pokonał na wyjeździe Wisłę Kraków 3:1. Podopieczne Marcina Wojtowicza umocniły się na pozycji wicelidera i nie straciły dystansu do KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Wszystko o Developresie Rzeszów w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



- Mam nadzieję, że z jedną porażką uda nam się zakończyć pierwszą rundę. A może wskoczymy na pozycję lidera? - mówiła przed niedzielnym meczem z Wisłą Kraków przyjmująca Developresu Rzeszów Ewa Śliwińska.

Dla niej oraz Magdy Jagodzińskiej, Adrianny Szady, Dominiki Nowakowskiej oraz trenera Marcina Wojtowicza był to prestiżowy pojedynek. W poprzednim sezonie obecny szkoleniowiec rzeszowskiego beniaminka prowadził bowiem krakowski zespół, w którym grały wyżej wymienione zawodniczki.

Sentymentów w niedzielne popołudnie jednak nie było. Lepszą drużyną okazał aktualny wicelider, który zwyciężył 3:1 i pierwszą rundę ligowych rozgrywek zakończył z jedną porażką poniesioną z liderem - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.

Wiślaczki zdołały się postawić siatkarkom z Rzeszowa tylko w pierwszej odsłonie. A duża w tym zasługa przyjezdnych, które po wyrównanym początku, przy stanie 9:8 dla Wisły, pozwoliły rywalkom zdobyć siedem oczek przy zaledwie swoich dwóch. Tej przewagi krakowianki już nie oddały, choć w końcówce Developres zmniejszył straty do trzech punktów. Na więcej podopiecznych Wojtowicza stać jednak nie było i Wisła prowadziła 1:0.

Porażka w premierowej odsłonie tylko podrażniła wiceliderki, które wygrały trzy kolejne partie. Najbardziej zacięta była druga. Gra punkt za punkt toczyła się praktycznie do drugiej przerwy technicznej. Po niej błędy zaczęły popełniać gospodynie i Developres szybko odskoczył na trzypunktowe prowadzenie (19:16). Miejscowe nie składały broni i zdołały zbliżyć się do rywalek na punkt (20:21). Wtedy o czas poprosił szkoleniowiec rzeszowianek. Przerwa na żądanie pomogła. W końcówce po czterech piłkach setowych przyjezdne wygrały do 23.

I to wszystko jeśli chodzi o emocje w tym spotkaniu. W kolejnych dwóch odsłonach siatkarki Wojtowicza rozbiły rywalki, wygrywając odpowiednio do 16 i 12.

Dzięki wygranej Developres umocnił się na pozycji wicelidera. Do wspomnianego KSZO traci tylko dwa punkty. Nad trzecią drużyną - Budowlanymi Toruń - beniaminek z Rzeszowa ma cztery oczka przewagi.



WISŁA KRAKÓW1
DEVELOPRES RZESZÓW3
Sety: 25:22, 23:25, 16:25, 12:25



Więcej o: