Stal BETAD Leasing Rzeszów znów przegrywa na wyjeździe. Porażka w Częstochowie

W zaległym spotkaniu Nice Polskiej Ligi Żużlowej Stal BETAD Leasing Rzeszów przegrała w Częstochowie z tamtejszym Eko-Dir Włókniarzem 40:50.

Chcesz wiedzieć wszystko o Stali Rzeszów? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Nie do trzech, a do czterech razy sztuka. Żużlowcy Stali BETAD Leasing Rzeszów i Eko-Dir Włókniarza Częstochowa wreszcie pojechali rewanżowy pojedynek. W sobotę w Częstochowie pogoda już nie pokrzyżowała planów obu ekipom. To właśnie przez niekorzystną aurę dwukrotnie przekładano to spotkanie. Raz w walce o punkty przeszkodziła tragiczna wiadomość o śmierci Krystiana Rempały, wychowanka rzeszowskiej drużyny.

Stal do Częstochowy pojechała w najsilniejszym składzie. Na czele ze Scottem Nichollsem i Nicklasem Porsingiem. Ponadto rzeszowianie chcieli zmazać plamę za przegrany wysoko przed tygodniem mecz w Krakowie, gdzie ulegli miejscowej Wandzie 39:51. Zespół prowadzony przez trenera Janusza Ślączkę rozpoczął nieźle. Na cztery starty rzeszowianie przywieźli trzy remisy. Raz przegrali, kiedy w trzecim biegu Tomas H. Jonnason do spółki z Oskarem Polisem wygrali 4:2 pojedynek z parą Nicholls - Kuciapa. Częstochowianie prowadzili więc dwoma punktami 13:11.

Problemy zaczęły się od piątego biegu. Wtedy podwójne zwycięstwo zanotowali Nikolai Klindt i Jonnason, a za chwilę wygraną 4:2 przywieźli Polis z Danielem Jeleniewskim. Tym sposobem gospodarze odskoczyli Stali na osiem oczek (22:14).

Rzeszowianie szybko odpowiedzieli. Ósma potyczka i podwójne zwycięstwo Rafała Karczmarza z Karolem Baranem sprawiło, że Stal zniwelowała straty do czterech punktów (22:26). Za chwilę zespół trenera Ślączki tracił do rywali już dwa oczka. Szkoleniowiec przed 11. startem zdecydował się na rezerwę taktyczną, co okazało się dobrym posunięciem. Za słabo spisujących się tego dnia Porsinga i Kuciapę trener Stali posłał na tor Nichollsa i Lamparta, którzy nie zawiedli. Ich podwójne zwycięstwo dało nadzieję na wygraną i bonus.

Tak szybko, jak rzeszowianie zniwelowali straty, tak szybko pozwolili rywalom odskoczyć. Gospodarzom zwycięstwo zapewnił duet Sebastian Ułamek - Jonnason. Dwójka ta tuż przed biegami nominowanymi pokonała parę Lampart - Nicholls i było praktycznie po meczu. Stal przegrywała wówczas 35:43.

Dwa ostatnie starcia zakończyły się remisem i zwycięstwem gospodarzy. Mecz zakończył się zwycięstwem częstochowian 50:40, a to oznacza, że żadnej z drużyn nie przyznano bonusa. W pierwszym spotkaniu w Rzeszowie padł bowiem taki sam wynik, z tym że na korzyść Stali.

EKO-DIR WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA50
STAL BETAD LEASING RZESZÓW40
Eko-Dir Włókniarz Częstochowa: 9. Sebastian Ułamek 9+1 (d, 2, 3, 3, 1*), 10. Rafał Trojanowski 8+1 (3, 1*, 1, 1, 2), 11. Nicolai Klindt 12 (1, 3, 2, 3, 3), 12. Tomas H. Jonasson 9+3 (3, 2*, 1*, 2*, 1), 13. Daniel Jeleniewski 5 (3, 1, 1, 0), 14. Oskar Polis 6 (2, 3, 1), 15. Hubert Łęgiowik 1+1 (1*, d, 0).

Stal BETAD Leasing Rzeszów: 1. Karol Baran 10+1 (2, 1, 2*, 2, 3), 2. Nicklas Porsing 1 (1, 0), 3. Maciej Kuciapa 0 (0, d, 0), 4. Scott Nicholls 8+1 (2, 2, 2, 2*, 0, 2), 5. Dawid Lampart 12 (2, 3, 3, 3, 1, 0), 6. Patryk Wojdyło 0 (0, 0, 0), 7. Rafał Karczmarz 7 (3, 1, 3, 0, 0).

Bieg po biegu: I - Trojanowski, Baran, Porsing, Ułamek (d) 3:3 (3:3), II - Karczmarz, Polis, Łęgowik, Wojdyło 3:3 (6:6), III - Jonnason, Nicholls, Klindt, Kuciapa 4:2 (10:8), IV - Jeleniewski, Lampart, Karczmarz, Łęgowik (d) 3:3 (13:11), V - Klindt, Jonnason, Baran, Porsing 5:1 (18:12), VI - Polis, Nicholls, Jeleniewski, Kuciapa (d) 4:2 (22:14), VII - Lampart, Ułamek, Trojanowski, Wojdyło 3:3 (25:17), VIII - Karczmarz, Baran, Jeleniewski, Łęgowik 1:5 (26:22), IX - Ułamek, Nicholls, Trojanowski, Kuciapa 4:2 (30:24), X - Lampart, Klindt, Jonnson, Karczmarz 3:3 (33:27), XI - Lampart, Nicholls, Trojanowski, Jeleniewski 1:5 (34:32), XII - Klindt, Baran, Polis, Wojdyło 4:2 (38:34), XIII - Ułamek, Jonnason, Lampart, Nicholls 5:1 (43:35), XIV - Baran, Trojanowski, Ułamek, Karczmarz 3:3 (46:38), XV - Klindt, Nicholls, Jonnason, Lampart 4:2 (50:40).