Sport.pl

Stan Kenniego Larsena się poprawia. Ale nadal jest w śpiączce

Stan zdrowia duńskiego żużlowca Kenniego Larsena, który ma ranę postrzałową głowy, uległ znacznej poprawie. Były żużlowiec Stali Rzeszów jednak nadal jest w stanie śpiączki farmakologicznej.
Duńczyk, który w Rzeszowie jeździł w poprzednim sezonie, od czwartku przebywa w jednym z duńskich szpitali. Zawodnik został bowiem postrzelony w głowę i jest w stanie śpiączki farmakologicznej.

Pierwsze informacje wskazywały, że został postrzelony przez swojego mechanika. Według duńskiej policji, która bada sprawę, zawodnik mógł postrzelić się sam z wiatrówki. Miał to być nieszczęśliwy wypadek. Wiele wyjaśni się, gdy Larsen wybudzony zostanie ze śpiączki farmakologicznej.

Kilkanaście godzin temu stan zdrowia żużlowca był bardzo poważny, ze względu na infekcję, która wdarła się do jego organizmu. Teraz jest zdecydowanie lepiej. - "Najważniejszą informacją, jaką otrzymaliśmy jest fakt ustąpienia infekcji, która była bezpośredni zagrożeniem życia. Choć zawodnik nadal przebywa w śpiączce farmakologicznej, to można stwierdzić, że jego stan zdrowia uległ poprawie. Przy zawodniku cały czas jego jego mama oraz menager." - poinformowała oficjalna strona Falubazu Zielona Góra, którego zawodnikiem jest obecnie Larsen.





Więcej o: