Sport.pl

Bójka w lidze szwedzkiej. Hancock powalił Pedersena [WIDEO]

Dosyć nieoczekiwanie zakończył się mecz ligi szwedzkiej pomiędzy Piraterną Motola a Dackarną Malilla. W ostatnim biegu doszło do starcia Grega Hancocka z Nicki Pedersenem. Amerykanin impulsywnie zareagował po tym, jak rywal spowodował wypadek.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Stali. Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Do starcia Grega Hancocka z Nicki Pedersenem doszło w ostatnim wyścigu. Wówczas Duńczyk, który jeździł w barwach Dackarny Malilla, wjechał w Amerykanina, lidera gospodarzy, Piraterny Motola. Hancock szybko próbował wymierzyć sprawiedliwość. Podbiegł do Pedersena i powalił go na ziemię. Po kilku minutach obu zawodników rozdzielono. Później Hancock przyznał, że jego reakcja nie była właściwa. - Jestem bardzo rozczarowany z powodu incydentu z Nicki Pedersenem. Moja reakcja nie była właściwa, ale była efektem pewnych wspomnień, które spowodowały, że utraciłem panowanie nad sobą - powiedział Amerykanin, który rozczarowany był również werdyktem sędziów. Ci za spowodowanie wypadku wykluczyli jedynie z ostatniego startu Pedersena. - Jeżeli w wyniku tej sytuacji otrzymam karę, to w porządku, ale nie jest w porządku, jeżeli komuś, kto może spowodować kontuzje, grozi tylko wykluczenie z biegu. Ten sport jest sam w sobie wystarczająco niebezpieczny - ocenił Hancock.

Amerykanin był najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny. W pięciu startach zdobył 10 punktów plus dwa bonusy. Piraterna wygrała z Dackarną 50:40.





Więcej o: