Sport.pl

Żużlowcy PGE Stali Rzeszów pojadą na zgrupowanie

Z początkiem lutego trener Janusz Ślączka chce zabrać swój zespół na zgrupowanie do Zakopanego. Do tego czasu będzie też już znany trzeci z polskich seniorów w PGE Stali.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Stali? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Przypomnijmy, że rzeszowski zespół jeszcze kilka tygodni temu walczył, by w ogóle wystartować w Enea Ekstralidze. Ostatecznie udało się zbudować potrzebny budżet i skompletować skład, którego liderem będzie mistrz świata, Amerykanin Greg Hancock. W tym jednak wciąż jest przynajmniej jedno wolne miejsce. PGE Stal ma bowiem tylko dwóch polskich seniorów, Dawida Lamparta i Mirosława Jabłońskiego. Przydałby się więc jeszcze jeden, który walczyłby o miejsce w składzie i był też zabezpieczeniem w przypadku kontuzji.

Rzeszowianie mają co prawda ważną umowę z Łukaszem Sówką, który skończył właśnie wiek juniora. Obie strony jednak nie dogadały się jeszcze w sprawie podpisania aneksu finansowego. Ostatnio pojawiła się natomiast sprawa angażu w Rzeszowie Karola Barana, wychowanka klubu, który jednak dawno nie ścigał się w najwyższej klasie rozgrywkowej. - W pierwszej kolejności chcemy się porozumieć z Łukaszem - mówi prezes Speedway Stal SA Andrzej Łabudzki. Podobno wszystko jest na dobrej drodze. - Jeśli chodzi o Karola, to przysłał ofertę do klubu - dodaje Łabudzki.

Już zapewne w pełnym składzie PGE Stal wyjedzie 2 lutego do Zakopanego na zgrupowanie. W stolicy polskich Tatr rzeszowianie przebywać będą przez tydzień. - Pojadą polscy zawodnicy. Nasi obcokrajowcy także dostali zaproszenie, ale nie mam od nich odpowiedzi, że będą uczestniczyć w zgrupowaniu - mówi Janusz Ślączka, trener PGE Stali Rzeszów, który do Zakopanego zabierze Krystiana Rempałę, Artura Cyło, Grzegorza Bassarę, Artura Czaję, Dawida Lamparta, Mirosława Jabłońskiego i kilku adeptów ze szkółki żużlowej. - W planie są zajęcia na siłowni, wyjścia w góry, jazda na nartach. Być może przeprowadzimy też test wydolnościowy - wylicza Ślączka. Będzie też okazja do integracji nowego zespołu. - Raczej planujemy więcej treningów niż integracji - dodaje Ślączka.

Po powrocie z Zakopanego rzeszowianie będą chcieli jak najszybciej wyjechać na tor. Jeśli pogoda w kraju nie pozwoli na jazdy treningowe, żużlowcy PGE Stali wyjadą zapewne na Węgry lub do Słowenii. Wszystko determinować będą jednak warunki atmosferyczne.

Sezon w Enea Ekstralidze PGE Stal Rzeszów rozpocznie meczem z głównym faworytem do mistrzostwa Polski Fogo Unią Leszno na własnym torze 6 kwietnia. Spotkanie to będzie transmitowane przez stację NC+.



Więcej o: