Sport.pl

Znamy skład PGE Stali Rzeszów. "Wierzę w ten zespół"

Niespodzianki nie było. PGE Stal Rzeszów zaprezentowała skład na sezon 2015 w Enea Ekstralidze. Liderem rzeszowskiej drużyny ma być Greg Hancock, indywidualny mistrz świata.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Stali. Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



We wtorek wszystko, jeśli chodzi o skład PGE Stali Rzeszów, stało się jasne. Prezes Speedway Stali SA Andrzej Łabudzki wraz z trenerem Januszem Ślączką, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, przedstawili zawodników, którzy w nowym sezonie bronić będą barw rzeszowskiej drużyny w Enea Ekstralidze. Sensacji nie było. Potwierdziły się jedynie doniesienia prasowe. Kontrakty z PGE Stalą podpisali Greg Hancock, Peter Kildemand, Hans Andersen, Dawid Lampart, Mirosław Jabłoński i Artur Czaja. W zespole zostają Kenni Larsen, Peter Ljung, Łukasz Sówka oraz juniorzy: Artur Cyło, Krystian Rempała i Grzegorz Bassara. Nie udało się dojść do porozumienia z Maciejem Kuciapą, który w przyszłym sezonie będzie jeździł w Krakowie. Podobne decyzje mogą zapaść w sprawie Pawła Miesiąca. Do Rzeszowa nie wróci też Grzegorz Walasek, który ostatecznie wybrał Zieloną Górę. - Biorąc pod uwagę krótki czas i skromny budżet ta ekipa jest naprawdę czymś wspaniałym - nie krył zadowolenia prezes Speedway Stali SA.

Trudno mu się dziwić. Jeszcze niedawno występ zespołu po awansie do Enea Ekstraligi stał pod dużym znakiem zapytania. Ze sponsorowania klubu wycofała się bowiem firma Marty Półtorak, Marma Polskie Folie, która przez ostatnie jedenaście lat przelewała na konto klubu niemałe pieniądze. Budżet znacząco więc się zmniejszył, ale udało się zebrać minimum wymagane, by otrzymać licencję. Wprawdzie PGE Stal otrzymała licencję warunkową, ale tylko dlatego, że nie ma jeszcze umowy z miastem odnośnie najmu stadionu miejskiego. - Daleko nam do budżetu rzędu 10 mln zł, jak drużyny z zachodu i północy Polski. Wciąż jednak rozmawiamy z potencjalnymi sponsorami. Być może ktoś jeszcze się pojawi i wesprze nasz zespół - zaznaczył prezes Łabudzki.

Na co więc stać będzie PGE Stal w nowym sezonie? - Wierzę, że możemy walczyć o najwyższe cele - stwierdził otwarcie Łabudzki. Optymizm prezesa tonował nieco trener Ślączka. - Najważniejsze będzie utrzymanie w ekstralidze - podkreślił skromnie szkoleniowiec. Liderem w jego zespole ma być Hancock. Amerykanin, który w przyszłym roku skończy 45 lat, był najlepszym zawodnikiem Enea Ekstraligi w zakończonym niedawno sezonie. - Jestem dumny, że mogę być częścią rzeszowskiej drużyny - powiedział w specjalnie przesłanym kibicom PGE Stali filmiku indywidualny mistrz świata.

Sporo w Rzeszowie obiecują sobie po startach Duńczyków: Kildemanda, Larsena i Andersena, a także juniora Czai. - Żużel jest nieobliczalny. Jeszcze niedawno mówiłem o miejscach 5. - 6. Dziś wierzę w ten zespół, że może sprawić niespodziankę - dodał prezes Łabudzki.

Enea Ekstraliga wystartuje w kwietniu. Na inaugurację, w lany poniedziałek, rzeszowianie przed własną publicznością zmierzą się z jednym z pretendentów do tytułu, Fogo Unią Leszno. Wcześniej odbędą się sparingi. Jednym z rywali będzie ŻKS ROW Rybnik.



Więcej o: