Sport.pl

PGE Stal Rzeszów kompletuje skład. Już oficjalnie

Duńczyk Kenni Larsen, Szwed Peter Ljung i Krystian Rempała przedłużyli umowy z PGE Stalą Rzeszów na starty w przyszłym sezonie. Do klubu na pewno przyjdzie też wychowanek Stali Dawid Lampart, a także Mirosław Jabłoński. - Więcej konkretów wkrótce - mówi Andrzej Łabudzki, prezes Speedway Stal SA, zarządzającej drużyną.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Stali? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



O tym, że Larsen zostanie w Rzeszowie, mówiło się już od dawna. To w końcu najskuteczniejszy żużlowiec zespołu, który w poprzednim sezonie wywalczył awans do Enea Ekstraligi. Od Duńczyka w Nice Polskiej Lidze Żużlowej lepszych było tylko dwóch zawodników, ale Larsen przez pewien czas zmagał się z kontuzją. Ostatecznie 26-latek w 16 meczach wykręcił średnią biegową 2,451 pkt.

- To był nasz cel numer jeden, jeśli chodzi o zawodników z poprzedniego sezonu - tłumaczy prezes Łabudzki. Wobec zamieszania w rzeszowskim klubie z odejściem Marty Półtorak i jej firmy, Larsen przez pewien czas był przymierzany do innych klubów. - Pokazał jednak klasę, w trakcie sezonu, ale także po nim. Miał oferty z różnych klubów, ale postawił na nas. My wywiązaliśmy się ze wszystkiego wobec niego, on jeździł bardzo dobrze i obie strony chciały nadal kontynuować współpracę - dodał Andrzej Łabudzki.

W Rzeszowie zostanie także czwarty w klasyfikacji najlepszych żużlowców Nice PLŻ Szwed Peter Ljung. O swoim nowym kontrakcie z PGE Stalą szwedzki zawodnik poinformował w czwartek na Twitterze. 32-latek w minionym sezonie zdobył średnio 2,190 punktu na bieg, wystąpił w 17 meczach ówczesnej PGE Marmy Rzeszów. Teraz wraca do Enea Ekstraligi, w której ścigał się przed przyjściem do zespołu trenera Janusza Ślączki.

Rempała uzgodnił

Szanse na debiut w najlepszej lidze dostanie też Krystian Rempała. Ten 16-letni żużlowiec, syn Jacka Rempały, dopiero w tym sezonie pojawiał się na torach ligowych. W Nice PLŻ wystartował w dziesięciu spotkaniach, w których zdobywał 0,633 punktu na bieg. - Uzgodniliśmy już warunki kontraktu na kolejny rok - informuje prezes Andrzej Łabudzki.

Powrót Lamparta

W PGE Stali będą też nowi żużlowcy. Pierwszym, o którym oficjalnie poinformowano, to Dawid Lampart, wychowanek klubu z Rzeszowa. Lampart większość swojej kariery związał z Rzeszowem, z dwuletnią przerwą na starty w Unii Tarnów. Dwa lata temu wrócił do macierzystego klubu, ale ostatni sezon spędził w KMŻ Lublin w Nice PLŻ. Tam średnio zdobywał 1,814 punktu na bieg. 24-latek wystartował w trzynastu spotkaniach. - Chcemy zbudować zespół walczący o jak najwyższe miejsce w lidze i musimy mieć dobrych zawodników, a jednocześnie chcemy stawiać na naszych wychowanków. Zdajemy sobie jednak sprawę, że jeszcze sporo pracy przed nami, by ci wychowankowie gwarantowali najwyższy poziom - tłumaczy prezes Łabudzki i dodaje: - Doszliśmy jednak do wniosku, że Dawid Lampart gwarantuje na ten moment najlepszą dyspozycję i walkę na równi z zawodnikami z ekstraligi, dlatego postawiliśmy właśnie na niego.

Bez Kuciapy i Miesiąca?

Przyjście Lamparta może oznaczać, że w Rzeszowie zabraknie miejsca dla dwóch innych wychowanków klubu, którzy ścigali się tu w poprzednim sezonie. Mowa o Macieju Kuciapie i Pawle Miesiącu. - W tej kwestii nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte - zapewnia prezes Speedway Stal SA.

Niewiadoma jest też sprawa dalszych startów Łukasz Sówki, który ma ważny kontrakt z klubem, ale nie będzie już juniorem. Sezon 2015 będzie jego pierwszym w formacji seniorskiej i może dla niego zabraknąć miejsca w Rzeszowie.

Częstochowski zaciąg

Tym bardziej że w PGE Stali szykuje się kolejny zaciąg z Polski. Chodzi o Mirosława Jabłońskiego z Włókniarza Częstochowa. Ten 29-latek w poprzednim sezonie w Enea Ekstralidze uzyskał średnią puktów na bieg 1,212. - Mamy uzgodnione warunki kontraktu - zdradza prezes Łabudzki.

Z Częstochowy do Rzeszowa przeniesie się też Artur Czaja. Junior w rozmowie z "Wyborczą" potwierdził, że będzie jeździł w barwach PGE Stali. Powiedział także, że razem z nim do zespołu dołączą inni żużlowcy z jego byłego klubu. Oprócz Jabłońskiego może to być też inny Duńczyk Peter Kildemand, który kojarzony jest z Rzeszowem. Blisko klubu ma być także Amerykanin Greg Hancock. Jeśli obaj przystaliby na ofertę PGE Stali i podpisali umowy, skład zespołu Janusza Ślączki byłby zamknięty. - Cały skład chcemy ogłosić we wtorek na konferencji prasowej - mówi prezes Łabudzki.

Wtedy wszystko powinno być już pewne, bowiem od piątku 19 grudnia będzie można wreszcie oficjalnie podpisywać kontrakty z nowymi zawodnikami.



Więcej o: