Sport.pl

Skład Enea Ekstraligi w połowie grudnia. PZM czeka na pismo z Rzeszowa

14 grudnia Polski Związek Motorowy podać ma skład poszczególnych lig, w tym Enea Ekstraligi, do której niedawno awansował zespół PGE Marmy Rzeszów. Mimo dobrego sezonu nie wiadomo, czy drużyna ze stolicy Podkarpacia wystąpi w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie. Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Jeśli chodzi o PGE Marmę Rzeszów, to nie dotarło do mnie oficjalne stanowisko, że nie będzie jechać w ekstralidze. Zatem czekamy - czytamy na stronie polskizuzel.pl wypowiedź Andrzeja Witkowskiego, prezesa Polskiego Związku Motorowego, który we wtorek wziął udział w spotkaniu Głównej Komisji Sportu Żużlowego z działaczami Nice Polskiej Ligi Żużlowej i Polskiej 2. Ligi Żużlowej.

Na chwilę obecną start w najwyższej klasie rozgrywkowej rzeszowskiego klubu, który w minionym sezonie wywalczył awans, jest zagrożony. Po wycofaniu się sponsora, firmy Marma Polskie Folie z finansowania zespołu, może okazać się, że drużyna ze stolicy Podkarpacia wystartuje nawet w 2. lidze. - Może się tak zdarzyć, że dostaniemy jakąś karę za ewentualne wycofanie się z Ekstraligi i będziemy zmuszeni startować nawet w II lidze - mówił niedawno prezes Speedway Stal Rzeszów S.A. Andrzej Łabudzki.

Przypomnijmy, że rzeszowskiemu klubowi do startu w Enea Ekstralidze brakuje połowę budżetu, czyli sześć milionów złotych. Bez tych pieniędzy rzeszowianie nie będą na siłę pchać się do ekstraklasy. - Pewnie, że można wystartować w ekstralidze, nie patrząc na nic, że potem mielibyśmy wyniki typu - porażki do 25 na własnym stadionie, a na wyjeździe nie przekraczalibyśmy 20 punktów. Mnie takie rzeczy nie interesują - stwierdził Łabudzki.

Sprawa ma wyjaśnić się w najbliższych dwóch tygodniach. Czasu jest mało, ale w klubie z Hetmańskiej rąk nie załamują. Prezes Łabudzki zapowiada, że Rzeszów nie zniknie z żużlowej mapy Polski.

Jak będzie, przekonamy się 14 grudnia. Wówczas zostanie ogłoszony skład poszczególnych lig. - 13 grudnia mamy plenum ZG PZM, dzień później podamy skład lig, czyli wtedy kiedy zakończy się proces licencyjny. Ewentualne licencje warunkowe będziemy wydawać bardzo ostrożnie. Mam nadzieję, że w ekstralidze pojedzie 8 drużyn, 8 w I, a pozostałe i aby było ich jak najwięcej, w II. Jeżeli zdarzy się tak, że drużyn w II lidze będzie zbyt mało, będę mocno namawiał, aby najsilniejsze kluby wystawiły swoje drugie zespoły - podkreślił we wtorek prezes PZM.



Więcej o: