Sport.pl

Rzeszowski żużel na zakręcie. Co dalej?

- Mamy połowę budżetu na Ekstraligę, to jest coś. Ale jeżeli nie uda nam się zdobyć reszty pieniędzy, to na ślepo nie będziemy się pchać do Ekstraligi, by później przez lata ktoś gasił ten pożar - mówi Andrzej Łabudzki, prezes Speedway Stali SA.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Jako firma chcemy wycofać się ze sponsoringu tytularnego - oznajmiła w czwartek Marta Półtorak, była prezes Speedway Stal SA zarządzającej zespołem PGE Marmy. Po 11 latach Marma Polskie Folie przestaje być głównym sponsorem rzeszowskiego żużla.

Dlaczego?

Przez brak zmian w żużlowej centrali, z którą od kilku lat Marta Półtorak toczyła boje.

Teraz wylicza to, co najbardziej się jej nie podobało:

- Interpretacja przepisów - w mojej ocenie występuje tu brak standardów i jest pewna uznaniowość. Na przykład w meczu w Tarnowie, gdzie była długa przerwa, zespół został ukarany 5 tys. zł. My wcześniej otrzymaliśmy karę za brak jednego z traktorów 20 tys. zł, choć przerwy nie było.

- Trudno pogodzić się z tym, że jesteśmy zdani tylko na interpretację Trybunału Związku, który będzie jedyną instytucją rozstrzygającą sporty. Chciałabym mieć możliwość skorzystania także z rozstrzygnięć sądów powszechnych.

- Nie rozumiałam też od lat licencji nadzorowanych. Te spowodowały, że z żużlowej mapy Polski zniknęły dwa kluby - z Gdańska i Częstochowy. Kto mógł je przyznawać, jak w jednym klubie od 2009 roku występowały trudności finansowe?

- Nie wiadomo, czy wymogi licencyjne są równe w stosunku do wszystkich klubów. W poprzednim sezonie, gdy nie było dolnego KSM-u, zespoły występowały nieraz samymi juniorami, co narażało na straty finansowe inne kluby, cierpiało na tym widowisko i kibice.

Choć odejście prezes Półtorak wydaje się definitywne, nie wyklucza ona jednak dalszego wsparcia dla rzeszowskiego żużla, choć w mniejszym stopniu. - Bardzo zależy mi, żeby speedway w Rzeszowie nadal funkcjonował, na odpowiednim poziomie. Postanowiliśmy, że akcje spółki akcyjnej przekażemy firmom, które chciałyby dalej wspierać rzeszowski żużel, za symboliczną złotówkę. Tu chodzi o wzięcie odpowiedzialności za zespół. Jeśli zajdzie taka potrzeba, to nasza firma wspomoże żużel, ale w rozsądnych granicach - stwierdziła była prezes PGE Marmy.

Co będzie dalej?

- Wygranie pierwszej ligi uprawnia drużynę do startu w Ekstralidze. I jeszcze przedwczoraj, gdy nie było decyzji pani Marty, rozmawialiśmy z zawodnikami na Ekstraligę. Były to jednak rozmowy wstępne. Na tę chwilę budżet już nie jest taki, jak mógł być, jest dużo mniejszy, i mówiąc wprost, nie starczy nam pieniędzy na Ekstraligę. Mamy na to połowę kwoty, a za to nie objedziemy sezonu - wylicza Andrzej Łabudzki, prezes Speedway Stali SA. - Chcemy teraz przeznaczyć każdą chwilę na to, by porozmawiać z ludźmi chętnymi, by wspomóc naszą drużynę. Mamy bardzo fajną ekipę, jest bardzo dobry trener, dobre zaplecze, mamy kibiców, którzy dopingują nas w każdym meczu - dodaje.

I czy II liga?

Na siłę jednak do Enea Ekstraligi nikt z Rzeszowa pchał się nie będzie. - Jeśli nie uda nam się zdobyć budżetu, nie będziemy na ślepo się pchać do Ekstraligi, by później przez lata ktoś gasił ten pożar. Wtedy będziemy jeździć w I lidze, o ile Polski Związek Motorowy się na to zgodzi. Na to mamy pieniądze. Tyle tylko, że oni mogą nam powiedzieć, że np. za karę musimy startować w II lidze. Musimy być na to gotowi. Możemy się oczywiście odwoływać, ale to nie ma sensu - zapowiedział Łabudzki.

Na tę chwilę jednak w Rzeszowie wciąż myślą o najwyższej klasie rozgrywkowej. Na odnalezienie się w nowej sytuacji jest zaledwie kilka tygodni. Rozmowy z żużlowcami mogącymi jeździć w Ekstralidze zostają jednak zawieszone. - Ciężko obiecywać zawodnikom, że będą mogli wystartować w Ekstralidze, w momencie, gdy nie wiadomo, czy to się uda. Ci jednak, którzy jeździli u nas w tym sezonie, zadeklarowali chęć pozostania, nawet w I lidze - stwierdziła Półtorak, która liczy także na pomoc ze strony miasta. - Mam nadzieję, że nowo wybrane władze docenią naszą pracę wykonaną przez te 11 lat - zakończyła.



Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE
" /> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29] <div id= 
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN Robert Lewandowski przegrał z innymi napastnikami w rankingu ESPN
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska Producent murawy na Narodowym odpowiada na zarzuty o stan boiska
  • Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski! Jakub Błaszczykowski chce zakończyć karierę w reprezentacji Polski!
  • Komentarze (2)
    Rzeszowski żużel na zakręcie. Co dalej?
    Zaloguj się
    • majk1234

      Oceniono 3 razy 3

      jako najemca Galerii Rzeszów, będąc kiedyś w biurze administracji usłyszałem Rysia.P mówiącego do jakiegoś gościa na korytarzu tym wiejskim akcentem coś w stylu " do Pótorakowy też się dobieramy, jo ci mówie " ( mozecie mi wierzyć lub nie) . Już widać, że Marta to odczuła wycofując sie z żużla Podkulski jest bezwględnym oszustem jako najemca to wiem bo muszę płacić mu haracz czynszowy co miesiąc. Nie zdzwiwiłbym się, że to on będzie teraz głównym sponsorem !!!!!!

    • Janek Nowak

      Oceniono 14 razy -2

      Pieniądze z miasta na przedszkola, biblioteki, place zabaw, edukację młodych i perspektywicznych osób, a nie dla kilku gości na dziwnych motorkach pracujących sobie dla frajdy po kilka godz tygodniowo, a reszte czasu spędzających na balangach.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX