Sport.pl

Rzeszowski żużel bez Marty Półtorak. "Odchodzę"

- Nigdy nie ma dobrego momentu na odejście. Chcemy się jednak wycofać ze sponsoringu tytularnego - powiedziała w czwartek Marta Półtorak, szefowa firmy Marma Polskie Folie, od jedenastu lat głównego sponsora rzeszowskiego żużla

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



- Jako Marma Polskie Folie pracowaliśmy długo nad marką, wizerunkiem. Chcielibyśmy, żeby nas kojarzono ze sportem czystym, w najlepszym wydaniu - argumentowała swoją decyzję Półtorak, która w ostatnich latach toczyła boje z żużlową centralą. Chciała zmian i przejrzystego regulaminu oraz równego traktowania wszystkich, czego jej zdaniem zabrakło. - Nie ukrywam, że od pewnego czasu nie do końca poprawnie układały się nam stosunki z federacją. Teraz też nie wiedziałam, jaki budżet konstruować, bo nie wiem, ile mamy zarezerwować pieniędzy na potencjalne kary, ile dostaniemy od sponsora tytularnego, czyli Enei. Choć usłyszałam, że możemy nie dostać nic, bo zachodzi konflikt interesów [PGE jest sponsorem rzeszowskich żużlowców, a całej ligi konkurencyjna Enea - przyp. red.], choć do tej pory nigdy nie zachodził - dodała była prezes spółki Speedway Stal SA, zarządzającej drużyną żużlową PGE Marmy Rzeszów.

Była prezes, bo rok temu zrezygnowała już z tej funkcji, oddając stery Andrzejowi Łabudzkiemu. Teraz więzy z żużlem rozluźnia jeszcze bardziej. - Wspieraliśmy przez 11 lat speedway w Rzeszowie. Już wcześniej miałam pewne wątpliwości, jeśli chodzi o swój udział w ekstralidze żużlowej. Jestem kobietą i czasami jednak do głosu dochodzą emocje, serce. Ciężko rozstać się z dyscypliną, z którą się było tyle lat - stwierdziła Półtorak i dodała: - Chciałabym zaprosić firmy, dla których żużel w Rzeszowie jest ważny i chciałyby go wspierać. Jeśli zajdzie taka potrzeba, by pomóc dodatkowo, to nasza firma się nie zamyka. Jaka to będzie pomoc? W rozsądnych granicach. Liczę na to, że znajdą się inni sponsorzy, którzy zechcą wziąć współodpowiedzialność za klub.

Marta Półtorak i Marma Polskie Folie pojawili się w rzeszowskim żużlu 11 lat temu. W tym czasie były awanse do ekstraklasy, ale i spadki. Chwile triumfu i porażki. Cały czas jednak nad wszystkim czuwała "szefowa", teraz powiedziała: "dość". Wciąż jednak firma ma 60 procent akcji w spółce Speedway Stal SA. - Jeśli ktoś weźmie na siebie ciężar prowadzenia drużyny, jesteśmy w stanie oddać akcje za symboliczną złotówkę. Tu chodzi o odpowiedzialność - twierdzi.

Zgodnie z regulaminem spółki drugi współudziałowiec, czyli klub sportowy Stal Rzeszów, otrzymał propozycję odkupienia akcji. - Odmówiliśmy. Z powodu naszej sytuacji finansowej nie jesteśmy w stanie kupić akcji. Będziemy jednak czynić starania, by ten pakiet w większości został w jednych, ewentualnie w dwóch rękach. Bilans spółki żużlowej jest wzorowy, bez strat. Do tego umowy sponsorskie są ważne na kolejny sezon - tłumaczył Marek Poręba, wiceprezes klubu.

Bez pieniędzy Marmy Polskie Folie szanse na to, by zespół wystartował w Enea Ekstralidze, są niewielkie. Co będzie więc dalej? - Mamy połowę budżetu na ekstraligę, więc to już coś. Decydujące będą najbliższe tygodnie. Jeżeli nie uda nam się zdobyć odpowiedniego budżetu, na ślepo nie będziemy się pchać do ekstraligi, by później przez lata ktoś gasił ten pożar - podsumował Andrzej Łabudzki, prezes Speedway Stal SA.



Więcej o:
Komentarze (2)
Rzeszowski żużel bez Marty Półtorak. "Odchodzę"
Zaloguj się
  • lechujarek13

    Oceniono 10 razy 10

    Żużel to przykład jak można zniszczyć fajny sport. Kiedyś całą rodziną chodziłem na Stal. Ale to była drużyna z którą można się było identyfikować, chłopaki mieszkali w Rzeszowie , transfery rzadkie i na długi czas. To była nasza drużyna. Obecnie mamy doraźnie skrzykiwane pospolite ruszenie. Co roku innych delikwentów z łapanki, występujących w 5 ligach na raz. Nawet mi do głowy nie przyjdzie pomysł wybrania sie na takie doraźne show. Mieliśmy słabszą ligę ale pełne stadiony, mamy rzekomo najsilniejszą ligę i pustki na trybunach , a dalej już tylko upadek dyscypliny.

  • kemot_73

    Oceniono 9 razy 9

    Idą wybory ... juz tuż tuz - moze ktoś coś dziś obieca :):)
    Może jakiś kandydat zasponsoruje z budżetu miasta (nie daj Boże), a może odda swoje skromne diety, albo opodatkuje mieszkańców.. tyle ze innego miasta itp.

    Nie przepdam za tym sportem ale miło by było gdyby mozna kojarzyć sport z Rzeszowa nie tylko z siatkówką.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX