Sport.pl

Kenni Larsen, zawodnik PGE Marmy: Byłoby bardzo fajnie zostać w Rzeszowie

- Na początek musimy dojść do porozumienia z działaczami klubu - mówi Kenni Larsen na temat swojej przyszłości w PGE Marmie Rzeszów po jej awansie do Enea Ekstraligi.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Duńczyk Kenni Larsen to zawodnik, o którego przed sezonem bardzo zabiegał trener Janusz Ślączka. Można powiedzieć, że wiedział, co robi, bo Larsen okazał się wręcz rewelacją rozgrywek w Nice Polskiej Lidze Żużlowej. Duńczyk uzyskał średnią 2,451 pkt, co daje mu trzecie miejsce w lidze.

Rozmowa z Kenni Larsenem

Michał Czajka: Kenni, na sezon chyba specjalnie nie możesz narzekać, bo był bardzo dobry w twoim wykonaniu.

Kenni Larsen: Masz rację, to był dla mnie dobry rok, a szczególnie mogę być zadowolony z dyspozycji w lidze polskiej.

Przed sezonem do przyjścia do Rzeszowa namawiał cię trener Janusz Ślączka. Miałeś jednak może jakieś wątpliwości przed podpisaniem kontraktu?

- Prawdę mówiąc, to nie. Bardzo dużo rozmawiałem z Januszem, bo chciałem się dowiedzieć wszystkiego na temat klubu. Gdy dowiedziałem się wszystkiego, wiedziałem, że jest to klub, w którym chciałbym jeździć.

Fani w Rzeszowie bardzo cię polubili i jesteś tutaj niesamowicie ceniony.

- To naprawdę wspaniałe uczucie, bo rzeczywiście odczuwam to, o czym mówisz. Fani w Rzeszowie są naprawdę super. Prawdopodobnie nawet najlepsi, jakich do tej pory spotkałem. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że w Rzeszowie czuję się super.

Tor też jest przygotowywany w taki sposób, który ci odpowiada?

- Tak, nie mogę narzekać. Zdarzyło się, że było może raz czy dwa trochę za twardo, ale na to też wpłynęła pogoda.

PGE Marma wygrała rozgrywki Nice Polskiej Ligi Żużlowej, a więc awansowała do Ekstraligi. Chciałbyś zostać na kolejny sezon?

- Tak, byłoby bardzo fajnie tu zostać, ale nigdy nie wiadomo, co się stanie. Na początek musimy dojść do porozumienia z działaczami klubu.

Rozmawialiście już na temat startów w przyszłym sezonie?

- Nie, jeszcze nie rozmawialiśmy, ale usiądziemy do rozmów wkrótce. Jeszcze przed początkiem listopada chciałbym, żeby się wyjaśniło, czy zostaję w Rzeszowie, czy nie.

W tym roku startowałeś również w Indywidualnych Mistrzostwa Europy. Niestety, twój wynik w cyklu Speedway European Championships nie był najlepszy.

- Niestety, tak. Jednak nauczyłem się w SEC wielu rzeczy i to na pewno zaprocentuje w przyszłości. Po prostu za każdym razem, gdy jechałem na kolejny turniej, miałem jakiś problem. Cóż, taki jest żużel.

Teraz przyszedł czas na odpoczynek czy może myślisz już o przygotowaniach do kolejnego sezonu?

- Powiem szczerze, że kompletuję już nowe motocykle i rozpocząłem zajęcia ogólnorozwojowe.

Wprowadzasz jakieś zmiany przed przyszłym sezonem?

- Mam zamiar zmienić wiele rzeczy, ale nie chciałbym zdradzać na razie, o co dokładnie chodzi. Mam nadzieję, że kolejny sezon będzie jeszcze lepszy od tego, który za nami.



Więcej o: