Sport.pl

PGE Marma Rzeszów wraca do Ekstraligi!

Tylko rok trwał rozbrat żużlowców PGE Marmy Rzeszów z Enea Ekstraligą. Rzeszowianie, pokonując w niedzielę Orła Łódź 55:35 w drugim meczu finału Nice Polskiej Ligi Żużlowej, odrobili straty z pierwszego pojedynku i zapewnili sobie awans.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Po starciu w Łodzi podopieczni Janusza Ślączki mieli sześciopunktową stratę. Ulegli miejscowym 42:48, ale rozmiary porażki dawały powody do optymizmu przed rewanżem. Na własnym torze bowiem rzeszowianie nie pozwalali w tym sezonie rywalom nawet na nawiązanie wyrównanej walki.

Na trybunach Stadionu Miejskiego w Rzeszowie zasiadło więc około 7 tys. widzów, którzy po ostatnim biegu chcieli fetować awans. Doczekali się, bowiem rzeszowianie nie byli w stanie wypuścić z rąk takiej szansy. Tym bardziej że łodzianie średnio byli zainteresowani awansem do Enea Ekstraligi. Na starty w niej nie mają ani budżetu, ani stadionu, który spełniłby wymogi żużlowej ekstraklasy. Zapowiadał to już przed finałami prezes Orła Witold Skrzydlewski. W Rzeszowie natomiast władze klubu z chęcią powitają elitę.

Sam pojedynek finałowy wielkich emocji nie dostarczył, jak zresztą większość meczów na rzeszowskim torze. Owal ten rzadko pozwala na walkę na dystansie, zazwyczaj wszystko rozstrzyga się na starcie. W niedzielę dodatkowo było chyba bardzo ślisko i dziurawo, bowiem na łukach większość żużlowców miała problemy z prawidłowym złożeniem się z motocyklem i później z jego wyprowadzeniem.



Teoretycznie ze swoim torem łatwiej powinni mieć gospodarze, choć niekoniecznie. Młody Krystian Rempała w każdym z biegów jechał jakby spacerowym tempem, daleko z tyłu stawki. O wiele starszy Maciej Kuciapa także musiał walczyć sam ze sobą, co spotykało się z niezadowoleniem kibiców. I gdyby nie postawa tej dwójki, awans do Enea Ekstraligi fetowano by w Rzeszowie kilka biegów wcześniej.

Niesamowicie skuteczni byli bowiem Duńczyk Kenni Larsen, Szwed Peter Ljung i Anglik Scott Nicholls. Podwójne zwycięstwo dwóch ostatnich z liderem Orła Australijczykiem Jasonem Doylem w 10. biegu co prawda nie zapewniło jeszcze wygrania rywalizacji w dwumeczu, ale dało 14-punktową przewagę (37:23). W tym momencie tylko kataklizm mógł odebrać ekstraligę PGE Marmie.

I taki się przytrafił, ale na szczęście tylko w 11. biegu. Para Maciej Kuciapa - Paweł Miesiąc prowadziła 5:1, ale na ostatnim łuku temu pierwszemu zdefektował motocykl, a dodatkowo desperackim atakiem na Miesiąca na pierwsze miejsce wysforował się Duńczyk Mads Korneliussen. Zamiast podwójnego zwycięstwa była porażka 2:4.

Co się odwlecze, to nie uciecze. Dwa kolejne wyścigi wygrali rzeszowianie, także po 4:2, i po 13. gonitwie kibice mogli świętować powrót do Enea Ekstraligi. W biegach nominowanych nie musieli nawet startować.

Oczywiście nie zawiedli kibiców i nie tylko wyjechali na tor, ale powalczyli o jak najlepszy wynik na koniec meczu. W ostatnim biegu kończącym sezon w Rzeszowie Duńczyk Kenni Larsen i Szwed Peter Ljung wygrali podwójnie i obaj zakończyli spotkanie z kompletem punktów, a PGE Marma wygrała w takim samym stosunku jak w meczu rundy zasadniczej, czyli 55:35.

Po ostatnim wyścigu na stadionie w Rzeszowie rozpoczęła się feta. Żużlowcy PGE Marmy odebrali od kibiców zasłużoną porcję braw, a od władz ligi puchar za zwycięstwo w Nice Polskiej Lidze Żużlowej. Dla większości z nich sezon już się zakończył, i to wielkim sukcesem. Teraz jednak rozpocznie się praca władz klubu, które muszą skompletować budżet i skład na przyszły sezon, by przygoda w Enea Ekstralidze nie trwała tylko przez jeden sezon.





PGE MARMA RZESZÓW55
ORZEŁ ŁÓDŹ35
PGE Marma: 9. Kenni Larsen 14+1 (3, 3, 3, 3, 2*), 10. Paweł Miesiąc 8+1 (2*, 1, 1, 2, 2), 11. Peter Ljung 15 (3, 3, 3, 3, 3), 12. Scott Nicholls 8+ 4 (2*, 2*, 2*, 1, 1*), 13. Maciej Kuciapa 5 (1, 2, 2, 0), 14. Łukasz Sówka 4+1 (2, 1*, 1), 15. Krystian Rempała 1+1 (1*, 0, 0).

Orzeł Łódź: 1. Jakub Jamróg 1 (1, 0, -, 0), 2. Tomasz Chrzanowski 3 (w, 1, 1, 1, -), 3. Mads Korneliussen 8 (1, 3, 0, 3, 0, 1), 4. Mariusz Puszakowski 5 (0, 0, 2, -, 3), 5. Jason Doyle 11 (3, 2, 3, 1, 2, t), 6. Edward Mazur 7+1 (3, 2*, w, 2, 0, 0), 7. Paweł Wolender 0 (0, -, u/w).

NCD - 65,02 - Kenni Larsen w I i VII biegu

Widzów: 7 tys.

W pierwszym meczu 48:42. Awans: PGE Marma. Baraże: Orzeł.



Bieg po biegu

I - Larsen (65,02), Miesiąc, Jamróg, Chrzanowski 5:1 (5:1); II - Mazur (65,71), Sówka, Rempała, Wolender 3:3 (8:4); III - Ljung (65,03), Nicholls, Korneliussen, Puszakowski 5:1 (13:5); IV - Doyle (65,07), Mazur, Kuciapa, Rempała 1:5 (14:10); V - Ljung (66,00), Nicholls, Chrzanowski, Jamróg 5:1 (19:11); VI - Korneliussen (66,27), Kuciapa, Sówka, Puszakowski 3:3 (22:14); VII - Larsen (65,02), Doyle, Miesiąc, Mazur w 4:2 (26:16); VIII - Doyle (66,22), Kuciapa, Chrzanowski, Rempała 2:4 (28:20), IX - Larsen (65,15), Puszakowski, Miesiąc, Korneliussen 4:2 (32:22); X - Ljung (65,40), Nicholls, Doyle, Wolender u/w 5:1 (37:23); XI - Korneliussen (66,20), Miesiąc, Chrzanowski, Kuciapa 2:4 (39:27); XII - Ljung (65,30), Mazur, Sówka, Jamróg 4:2 (43:29); XIII - Larsen (65,58), Doyle, Nicholls, Korneliussen 4:2 (47:31); XIV - Puszakowski (67,01), Miesiąc, Nicholls, Mazur 3:3 (50:34); XV - Ljung (66,04), Larsen, Korneliussen, Mazur 5:1 (55:35).



Więcej o:
Komentarze (4)
PGE Marma Rzeszów wraca do Ekstraligi!
Zaloguj się
  • sceptyk31

    Oceniono 7 razy 5

    Oczywiście trzeba się cieszyc z awansu. Tylko, że w nowym sezonie może być znowu spadek. Bo przecież awansowała grupa cudzoziemców. Starsi kibice pamiętają, że wprawdzie do Rzeszowa sprowadzano zawodników z innych klubów, ale takich którzy tu dopiero zaczynali błyszczeć. Ale drużyna była oparta na zawodnikach związanych z Rzeszowem. A teraz ? Kuciapa jazdę rekreacyjna uprawia nie tylko na wyjeździe ale i na własnym torze. Miesiąc w XI biegu zachował się jak junior przez co nie wygrał biegu. Reszta musi się uczyć. Więc w sumie drużyny na ekstraligę nie ma i pewnie nie będzie. W Rzeszowie jeszcze nie tak dawno dało się wyszkolić świetnych żużlowców, może właśnie od tego by zacząć sny o ekstralidze ?

  • judas1

    Oceniono 4 razy 4

    na głównej PGE MARNA

    gratuluje....

  • konus33

    Oceniono 1 raz 1

    Marzy mi się , aby ktoś wreszcie w rzetelny sposób podawał ilość kibiców na trybunach jak ma to miejsce w Szwecji . jestem pewny , że wczoraj akurat było więcej niż 7 tyś kibiców . Nowa trybuna była prawie pełna , a na starej nie brakowało kibiców moim skromnym zdaniem na zawodach było z 8, 9 tyś kibiców . Świadczy także o tym spory korek i pełnie obłożenie lokalnych parkingów niech autor zamiast pisać bzdury po prostu milczy . Co do awansu to nie ma co sobie robić nadziei na wielki skład skończy się pewnie na jednej gwieździe (obstawiam Laguta) , aby pani prezes mogła zaistenieć w blasku fleszy starym znajomym Walasku , a reszta składu to będą ci co wywalczyli awans oraz przeciętniacy pokroju Ułamka . na wiosnę pani Półtorak zostanie uświadomiona , że nie ma w klubie juniorów na odpowiednim poziomie , aby jechać w SE więc wypozyczy jakiegoś przeciętniaka pokroju Nowak z Leszna czy inny wynalazek . Efekt będzie taki , że znów nas czeka walka o utrzymanie i nic więcej .

  • pesimist

    Oceniono 1 raz -1

    pierwsze pytanie jakie się ciśnie na usta: ale po co?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX