Sport.pl

J. Ślączka, trener PGE Marmy: Szykowaliśmy się na finał

- Specjalnie przygotowaliśmy inny tor, podobny do tego, jakiego spodziewamy się w Łodzi - mówił po zwycięstwie 61:28 nad Startem Gniezno trener PGE Marmy Rzeszów Janusz Ślączka. Jego podopieczni awansowali do finału, gdzie zmierzą się z Orłem Łódź.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowianie w czwartek postawili tylko kropkę nad i, pokonując wysoko Start. Już po kilku biegach byli pewni jazdy w finale, gdzie czekał na nich Orzeł. A pierwszy mecz finałowy zaplanowano już na niedzielę. - Wiadomo, że nasz mecz był przełożony i nie będzie kiedy trenować przed finałem. Przygotowaliśmy więc tor podobny do tego, którego spodziewamy się w Łodzi. Chcieliśmy dobrze przygotować się do finału - mówił dalej Ślączka.

Słowa szkoleniowca potwierdził też Łukasz Sówka, młodzieżowiec rzeszowian. - Patrzyliśmy już pod kątem najbliższego meczu, aby być odpowiednio przygotowanym na finał.

Trenerowi gości Dariuszowi Śledziowi nie zostało nic innego jak tylko pogratulować rywalom. - Rzeszowianie pokazali, jak mocną są drużyną. Przyznam, że nie liczyliśmy na odrobienie strat z pierwszego meczu - mówił, chwaląc jednocześnie Macieja Fajfera, który jako jedyny podjął walkę z rzeszowianami. - Pojechał dobre zawody - stwierdził.



Więcej o: