Sport.pl

PGE Marma najlepsza w Nice PLŻ. Zwycięstwo z Lublinem

W zaległym meczu 13. kolejki Nice Polskiej Ligi Żużlowej PGE Marma Rzeszów pokonała na własnym torze KMŻ Lublin 49:41. Tym samym rzeszowianie zapewnili sobie pierwsze miejsce po fazie zasadniczej. Lublinianie spadają natomiast z ligi.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Choć do końca rozgrywek została jeszcze jedna kolejka, dla PGE Marmy wszystko jest już jasne. Do play-off rzeszowianie przystąpią z pierwszej pozycji, a za tydzień poznają tylko rywala w pierwszej rundzie. Pozycji lidera nic i nikt jej już nie zabierze.

Rzeszowianie po raz kolejny w tym sezonie pokazali, że na własnym torze nie mają sobie równych, choć KMŻ dzielnie walczył do samego końca. Na początku spotkania wydawało się, że kibice zobaczą kolejny pogrom, jakich w tym sezonie było już sporo. Po trzech biegach podopieczni trenera Janusza Ślączki wygrywali już bowiem 14:4. Później jednak był remis 3:3, a kolejne dwa biegi podwójnie wygrali goście. Dobrze dysponowana para miejscowych, Duńczyk Kenni Larsen - Paweł Miesiąc przywiozła podwójne zwycięstwo i miejscowi znów odskoczyli na sześć punktów.

O wynikach poszczególnych biegów, jak to zwykle w Rzeszowie, decydował start. Mijanek na torze nie było wiele, choć kilku zawodników próbowało gonić rywali. Zazwyczaj jednak brakowało kilku metrów i praktycznie na początku wyścigu kibice mogli wpisywać w programy jego wynik. Był oczywiście wyjątek. W XI biegu Maciej Kuciapa stracił na trasie drugą pozycję i KMŻ wygrał 5:1, bowiem wcześniej upadek zaliczył Paweł Miesiąc. Lublinianie wtedy znów zbliżyli się do PGE Marmy na dwa punkty (34:32), a na trybunach pojawiły się gwizdy.

Kibice zaczęli podejrzewać to, co w sporcie najgorsze, czyli ustawienie meczu. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Choć przed biegami nominowanymi PGE Marma prowadziła tylko czterema punktami, to w dwóch ostatnich biegach pokazała jednak swoją wyższość, wygrywając ostatecznie 49:41.

Bardzo dobre zawody pojechali Paweł Miesiąc i Szwed Peter Ljung. Słabo spisywał się natomiast Maciej Kuciapa, a dotychczasowy lider rzeszowian Duńczyk Kenni Larsen nie wrócił jeszcze do pełnej dyspozycji po kontuzji. W ekipie gości najlepszy był z kolei Dawid Lampart, który przecież wychował się na rzeszowskim torze.





PGE MARMA RZESZÓW49
KMŻ LUBLIN41
PGE Marma: 9. Kenni Larsen 5+2 (2*, 2*, d, 1), 10. Paweł Miesiąc 10+1 (3, 3, 2, u, 2*), 11. Scott Nicholls 8+3 (2*, 1, 1*, 3, 1*), 12. Peter Ljung 11 (3, 0, 2, 3, 3), 13. Maciej Kuciapa 9 (2, 1, 3, 1, 2), 14. Krystian Rempała 1 (1, 0, u), 15. Łukasz Sówka 5+1 (3, 1*, 1)

KMŻ: 1. Cameron Woodward 7+1 (1, 2*, 2, 2, 0), 2. Davey Watt 6 (0, 3, 0, -, 3), 3. Robert Miśkowiak 9+1 (d, 3, 3, 2*, 1), 4. Andriej Kudriaszow 4+1 (1, 2*, 1, 0), 5. Dawid Lampart 12 (3, 0, 3, 3, 3, d), 6. Arkadiusz Madej 2 (0, 1, 1), 7. Damian Dąbrowski 2 (2, 0, 0)

Sędziował: Tomasz Proszowski z Tarnowa

Widzów: 3 tys.

NCD - 66,16 - Davey Watt w V biegu.



Bieg po biegu:

I - Miesiąc (67,28), Larsen, Woodward, Watt 5:1 (5:1); II - Sówka (67,31), Dąbrowski, Rempała, Madej 4:2 (9:3); III - Ljung (66,50), Nicholls, Kudriaszow, Miśkowiak d 5:1 (14:4); IV - Lampart (66,53), Kuciapa, Sówka, Dąbrowski 3:3 (17:7); V - Watt (66,16), Woodward, Nicholls, Ljung 1:5 (18:12); VI - Miśkowiak, Kudriaszow, Kuciapa, Rempała 1:5 (19:17); VII - Miesiąc, Larsen, Madej, Lampart 5:1 (24:18); VIII - Kuciapa, Woodward, Sówka, Watt 4:2 (28:20); IX - Miśkowiak, Miesiąc, Kudriaszow, Larsen d 2:4 (30:24); X - Lampart (67,00), Ljung, Nicholls, Dąbrowski 3:3 (33:27); XI - Lampart (68,03), Miśkowiak, Kuciapa, Miesiąc u/w 1:5 (34:32); XII - Nicholls (68,06), Woodward, Madej, Rempała u 3:3 (37:35); XIII - Ljung (67,79), Lampart, Larsen, Kudriaszow 4:2 (41:37); XIV - Watt (67,88), Kuciapa, Nicholls, Woodward 3:3 (44:40); XV - Ljung (68,03), Miesiąc, Miśkowiak, Lampart d 5:1 (49:41).



Więcej o: