J. Ślączka, trener PGE Marmy: Nie wyglądało to dobrze

- Cieszymy się z bonusa, bo po 13 biegach nie wyglądało to dobrze. Szkoda, że przegraliśmy, ale cieszy punkt - powiedział po porażce z GKM-em w Grudziądzu trener PGE Marmy Rzeszów Janusz Ślączka.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Jego podopieczni przegrali wyraźnie - 40:50, ale zdobyli punkt za lepszy bilans w dwumeczu. Choć i ten był poważnie zagrożony. - Drużyna z Grudziądza jest bardzo mocna, zwłaszcza na własnym torze. Dodatkowo mają tor, który jest zupełnie inny niż ten u nas. Dobrze, że chociaż udało nam się zdobyć bonus, choć jechaliśmy po zwycięstwo - powiedział Anglik Scott Nicholls, jeden z liderów PGE Marmy.

Po 13 biegach ta przegrywała już wyraźnie, różnicą 18 punktów, czyli zniwelowana została przewaga z pierwszego meczu. Wtedy jednak właśnie Nicholls i Duńczyk Kenni Larsen wygrali dwa biegi nominowane, oba podwójnie, jadąc w jednym jako podwójna rezerwa taktyczna. - Wygrywaliśmy i chcieliśmy powalczyć także o bonus. Ale rywale to mocna drużyna i było widać, że pod koniec dobrze się dopasowali do toru. Nas cieszą dwa punkty - powiedział Rafał Okoniewski, lider miejscowego GKM-u.