PGE Marma gromi lidera. Start rozbity w Rzeszowie

W hicie 8. rundy Nice Polskiej Ligi Żużlowej PGE Marma Rzeszów nie dała najmniejszych szans liderowi rozgrywek Carbon Startowi Gniezno i wygrała 64:26, zgarniając także punkt bonusowy. Teraz to rzeszowianie prowadzą w tabeli.

Chcesz wiedzieć wszystko o PGE Marmie? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Przed tygodniem obie drużyny zakończyły pierwszą rundę spotkaniem w Gnieźnie. Wygrał Start 51:39 i zakończył pierwszą część sezonu na pozycji lidera. Teraz jednak ustąpił już miejsca rzeszowianom, którzy nie tylko wyraźnie wygrali z nimi, ale także zdobyli punkt bonusowy.

Podopieczni trenera Janusza Ślączki już po pięciu biegach odrobili straty ze spotkania w Gnieźnie. A gdyby nie znakomita postawa Rosjanina Vadima Tarasenko, to Start przegrywałby wyraźnie już wcześniej. Żużlowiec gości nic jednak nie robił sobie z przygotowanego pod miejscowych toru. Wychodził znakomicie spod taśmy, a na dystansie nie dawał się dogonić. Wspólnie z Damianem Adamczakiem przywoził zwycięstwa dla swojej drużyny i zmniejszał straty.

Tyle tylko, że gdy Rosjanin nie pojawiał się na starcie, to rzeszowianie wygrywali zazwyczaj 5:1, czasem 4:2. Znów popis jazdy dał Duńczyk Kenni Larsen, którego motor był niesamowicie szybki, a lider PGE Marmy zostawiał rywali daleko z tyłu, ocierając się o rekord toru. Do tego popisywał się zespołową jazdą, wyprowadzając na pierwszym łuku do przodu kolegę z pary Pawła Miesiąca, tak jak to miało miejsce choćby w 7. biegu.



Podobnie zachował się też Maciej Kuciapa, krajowy lider rzeszowian, który w ósmej gonitwie pozazdrościł koledze i, mimo zmiany taktycznej w ekipie gości, po profesorsku rozegrał bieg. Najpierw na starcie zakopał Tarasenkę, a później wraz z Łukaszem Sówką niemal perfekcyjnie pojechał parą, nie zostawiając miejsca goniącemu ich Szwedowi Jonasowi Davidssonowi. Wtedy już PGE Marma wygrywała 18 punktami (33:15), a dwa biegi później, po dziesięciu gonitwach rzeszowianie pewni byli zwycięstwa w tym spotkaniu. Prowadzili bowiem 41:19.

Niestety w kolejnej serii biegów Start stracił nie tylko kolejne punkty, ale także dwóch swoich zawodników. Najpierw w 11. biegu jadący na trzeciej pozycji Adrian Gomólski upadł na tor, a będący za nim Damian Adamczak wpadł w niego z całym impetem. Adamczak wstał z toru o własnych siłach, ale Gomólski w karetce opuścił stadion i udał się do szpitala. Dwa biegi później w niegroźnej sytuacji upadek zanotował Vadim Tarasenko. Miejscowi prowadzili 5:1, a Rosjanin po upadku szybko wstał, a za chwilę położył się na torze. Kibice mieli mu za złe, że zrobił to taktycznie. Po badaniach jednak okazało się, że żużlowiec gości nie jest zdolny do dalszej jazdy, a jego upadek, choć nie wyglądał groźnie, zostawił ślad na jego zdrowiu.

A rzeszowianie bawili się jazdą i powiększali przewagę. Już przed biegami nominowanymi pewni byli nie tylko zwycięstwa, ale także punktu bonusowego. Ostatecznie wygrali 64:26, z nawiązką odrabiając 12-punktową stratę z pierwszego pojedynku. Znów znakomicie pojechali niemal wszyscy zawodnicy ekipy Janusza Ślączki, tradycyjnie odstawał tylko Marco Gaschka, ale i on dorzucił trzy oczka i bonus do dorobku zespołu. Klasą dla siebie byli znów Larsen i Kuciapa, a także Anglik Scott Nicholls.





PGE MARMA RZESZÓW64
CARBON START GNIEZNO26
PGE Marma: 9. Kenni Larsen 14+1 (3, 3, 3, 3, 2*), 10. Paweł Miesiąc 7+2 (2*, 2*, 0, 3), 11. Peter Ljung 7+1 (0, 3, 2*, 2, -), 12. Scott Nicholls 12+2 (2, 2*, 3, 2*, 3), 13. Maciej Kuciapa 13+1 (3, 2, 3, 2*, 3), 14. Marco Gaschka 3+1 (2*, 0, 1), 15. Łukasz Sówka 8+2 (3, 1, 2*, 2*)

Carbon Start: 1. Jonas Davidsson 5 (0, 1, 1, 3, 0), 2. Adrian Gomólski 1 (1, d, -, u/w, -), 3. Damian Adamczak 5 (1, 1, 2, 1, 0), 4. Vadim Tarasenko 7+1 (3, 3, 0, 1*, u/w), 5. Bjarne Pedersen 6 (2, 1, 1, 1, 1), 6. Adrian Gała 2 (1, 0, 0, d, 1), 7. Michał Piosicki 0 (0, 0, -).

Widzów: 4 tys.

NCD - 64,67 s. Kenni Larsen w 7. biegu



Bieg po biegu

I - Larsen (65,60), Miesiąc, Gomólski, Davidsson 5:1 (5:1); II - Sówka (66,00), Gaschka, Gała, Piosicki 5:1 (10:2); III - Tarasenko (65,40), Nicholls, Adamczak, Ljung 2:4 (12:6); IV - Kuciapa (65,81), Pedersen, Sówka, Piosicki 4:2 (16:8); V - Ljung (65,77), Nicholls, Davidsson, Gomólski d 5:1 (21:9); VI - Tarasenko (65,57), Kuciapa, Adamczak, Gaschka 2:4 (23:13); VII - Larsen (64,67), Miesiąc, Pedersen, Gała 5:1 (28:14); VIII - Kuciapa (66,33), Sówka, Davidsson, Tarasenko 5:1 (33:15); IX - Larsen (65,17), Adamczak, Tarasenko, Miesiąc 3:3 (36:18); X - Nicholls (66,43), Ljung, Pedersen, Gała 5:1 (41:19); XI - Miesiąc (66,35), Kuciapa, Adamczak, Gomólski u/w 5:1 (46:20); XII - Davidsson (65,38), Ljung, Gaschka, Gała d 3:3 (49:23); XIII - Larsen (65,55), Nicholls, Pedersen, Tarasenko u/w 5:1 (54:24); XIV - Nicholls (66,28), Sówka, Gała, Davidsson 5:1 (59:25); XV - Kuciapa (66,75), Larsen, Pedersen, Adamczak 5:1 (64:26).