PGE Marma odkryła karty. Oni powalczą o ekstraligę

Maciej Kuciapa, Paweł Miesiąc i Anglik Scott Nicholls wracają do Rzeszowa. Nowe twarze to Duńczycy Nicolai Klindt, Kenni Larsen oraz Szwed Peter Ljung. W zespole zostają Łukasz Sówka i pozostali młodzieżowcy - PGE Marma Rzeszów zaprezentowała drużynę na sezon 2014

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Na czwartkowej konferencji prasowej oficjalnie został zaprezentowany skład rzeszowskiej drużyny, która w nadchodzącym sezonie będzie walczyć na I-ligowych torach. Potwierdziły się nasze wcześniejsze informacje, że trenerem będzie wychowanek Stali Rzeszów i jej były zawodnik Janusz Ślączka, a do drużyny wracają Maciej Kuciapa i Paweł Miesiąc, którzy swoją przygodę z żużlem zaczynali na torze przy ul. Hetmańskiej. - Cieszę się, że wracam do rzeszowskiego zespołu. Mam nadzieję, że powalczymy o udział w play-offach, a moja średnia nie będzie gorsza niż w mijającym sezonie - mówił Kuciapa. - Najważniejsze, żeby kibice byli zadowoleni z naszej jazdy. My postaramy się dać z siebie wszystko - dodawał Miesiąc.

Do zespołu PGE Marmy wraca jeszcze jeden zawodnik, który w przeszłości bronił jego barw - to Anglik Scott Nicholls, który był zawodnikiem rzeszowskiego klubu w latach 2007-2008. W minionym sezonie Nicholls jeździł dla GKM-u Grudziądz. W 18 meczach uzyskał 179 punktów, co dało mu średnią biegową 2,081 i meczową 8,78.

Nowymi twarzami będą - jak już informowaliśmy - Duńczycy Kenni Larsen i Nicolai Klindt oraz Szwed Peter Ljung, który ostatni sezon spędził w ekstraligowym Betardzie Sparcie Wrocław. Wystartował w 18 meczach wrocławskiej drużyny i wywalczył 131 punktów, co dało mu średnią biegową 1,541 oraz meczową 6,61.

W zespole z Rzeszowa zostaje Łukasz Sówka, który przedłużył umowę o kolejne dwa lata, a także pozostali juniorzy - Marco Gaschka, Krystian Rempała i Grzegorz Bassara. - Nie ma sensu zmieniać czegoś, co do tej pory dobrze funkcjonowało. Po spadku chcę pomóc drużynie powrócić do ekstraligi - tłumaczył decyzję o pozostaniu w Rzeszowie "Sówkins".

Ponadto z ZKS Stal Rzeszów najprawdopodobniej wypożyczeni zostaną Artur Cyło, Kamil Rak i Karol Machowski, którzy w minionym sezonie uzyskali licencję żużlową.

- Chcemy awansować, ale trudno powiedzieć, czy to się uda, bo to jest tylko sport. Mam w drużynie zawodników, których stać na to, by zdobywali po 10-12 punktów. Jeśli tak będzie, to będę zadowolony, bo będą zwycięstwa - stwierdził Ślączka i dodał, że ze względu na regulamin mówiący o tym, że w składzie drużyny na mecz musi być czterech Polaków, chciałby w drużynie jeszcze jednego seniora z polską licencją. - Ważny kontrakt ma wciąż Rafał Okoniewski i na pewno chciałbym, żeby został on w zespole. Ale do dogadania zostały kwestie finansowe. Jeśli nie Rafał, to na pewno znajdziemy jakiegoś innego zawodnika - powiedział nowy trener.

Podczas konferencji Marta Półtorak, dotychczasowy prezes Speedway Stal Rzeszów SA, przekazała władzę w klubie swojemu następcy, którym został Andrzej Łabudzki, właściciel firmy Biolab z Nosówki. - Żużlem interesuję się kilka lat, a z panią Martą znam się z racji tego, że firma Marma Polskie Folie jest naszym klientem. Rok temu, podczas naszej rozmowy o żużlu, zapytała, czy nie chciałbym spróbować wcielić swoich pomysłów i nowych rozwiązań. Na początku byłem w szoku, ale kilka tygodni temu przyjąłem tę propozycję - powiedział Łabudzki. Marta Półtorak poinformowała również, że z drużyną zostają dotychczasowi główni sponsorzy, czyli Marma Polskie Folie i Polska Grupa Energetyczna, a zespół nadal będzie się nazywać PGE Marma Rzeszów.