Pedersen opuści PGE Marmę? "Polskie kluby są zainteresowane moją osobą"

PRZEGLĄD PRASY: - Oczywiście, że szukam nowego klubu - przyznał w rozmowie z portalem Sportowe Fakty żużlowiec Nicki Pedersen, który w minionym sezonie Enea Ekstraligi jeździł w barwach rzeszowskiej POGE Marmy.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Nicki Pedersen ostatniego sezonu w Enea Ekstralidze nie będzie miło wspominał. Zespół, w którym jeździł - PGE Marma Rzeszów - z hukiem spadł do niżej ligi, a jednym z głównych winowajców degradacji uznano właśnie Duńczyka. Ten bowiem kilka razy opuścił swoją drużynę na rzecz występów w Grand Prix. Swoją dezaprobatę dla postawy Pedersena pokazali kibice "żurawi" podczas ostatnich indywidualnych mistrzostw Europy, które pod koniec września odbyły się w Rzeszowie. Duńczyk mając złoto na wyciągnięcie ręki, przegrał rywalizację z Martinem Vaculikiem. Przy wręczaniu medali Pedersen, który ostatecznie uplasował się na drugim stopniu podium, został wygwizdany.

Wszystko wskazuje też na to, że "Powera" w stolicy Podkarpacia już nie zobaczymy. Nie ukrywa tego też sam żużlowiec, który rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy. - Oczywiście, że szukam nowego klubu. Jestem przekonany, że go znajdę. Od lat jestem bardzo solidnym żużlowcem w polskiej lidze. Nie powinienem mieć więc problemów ze znalezieniem klubu. O konkretach na razie nie chcę mówić. Polskie kluby są zainteresowane moją osobą - przyznał w rozmowie z portalem Sportowe Fakty Duńczyk.