Prezes PGE Marmy o decyzji Trybunału: Nie tego się spodziewaliśmy

PRZEGLĄD PRASY: Prezes żużlowej drużyny PGE Marmy Rzeszów Marta Półtorak nie jest usatysfakcjonowana decyzją Trybunału Polskiego Związku Motorowego, który w minionym tygodniu zmniejszył karę dla rzeszowian za mecz w Lesznie i jednocześnie odrzucił wniosek o przyznanie ?żurawiom? walkowera za spotkanie z Unią w Tarnowie.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



W miniony wtorek Trybunał Polskiego Związku Motorowego wydał werdykt w sprawie odwołania rzeszowskiego zespołu od kary nałożonej za mecz 10. kolejki Enea Ekstraligi z Fogo Unią Leszno. Rozpatrzony został również wniosek o przyznanie PGE Marmie walkowera za spotkanie z Unią Tarnów.

Trybunał za wspomniany pojedynek w Lesznie (75:0 dla Fogo Unii), w którym ekipa PGE Marmy nie wyjechała na tor, gdyż zdaniem zawodników i przedstawicieli rzeszowskiej drużyny był on źle przygotowany do zawodów, zmniejszył karę finansową, jaką nałożył na "żurawi", z 255 tysięcy złotych na 45 tys. zł. Dodatkowo "oddał" rzeszowianom również zabrany wcześniej punkt.

Trybunał nie uznał natomiast odwołania PGE Marmy za mecz w Tarnowie, podczas którego zepsuta polewaczka zalała tor i przerwa między biegami trwała dłużej, niż przewiduje regulamin ligi. Tym samym wynik pojedynku z Unią został utrzymany. Rzeszowianie przegrali wówczas 37:53. - "Jeżeli chodzi o decyzję Trybunału, to nie jestem usatysfakcjonowana. Oczywiście czekamy na uzasadnienie tej decyzji. Nie tego się spodziewaliśmy" - skomentowała werdykt w rozmowie z portalem Sportowe Fakty prezes PGE Marmy Marta Półtorak, która wciąż zastanawia się nad rezygnacją ze sponsorowania rzeszowskiej drużyny po zakończonym sezonie. - "Nie chcę w tym momencie składać żadnych deklaracji. Na pewno ten sezon jesteśmy z drużyną. Natomiast za wcześnie jest jeszcze rozmawiać o tym, co będzie w przyszłości. Czekamy na uzasadnienie Trybunału, czekamy na rozwiązanie pewnych sytuacji i zobaczymy, co będzie dalej" - dodała prezes Półtorak.

W czwartek PGE Marma zmierzy się na własnym torze z liderem Enea Ekstraligi Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Dla gospodarzy będzie to bardzo ważne spotkanie. Podopieczni Dariusza Śledzia, na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej, mają tylko punkt przewagi nad będącą w strefie spadkowej Betard Spartą Wrocław.