Sport.pl

Nicki Pedersen drugi w mistrzostwach Europy. Pavlić daleko

Obcokrajowiec PGE Marmy Rzeszów Duńczyk Nicki Pedersen zajął drugie miejsce w pierwszym turnieju mistrzostw Europy, który odbył się w Gdańsku. Drugi z rzeszowian, Chorwat Jurica Pavlić z czterema punktami na koncie zajął 15. miejsce.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Pedersen w turnieju głównym zdobył 10 punktów (2,3,2,3,0) i w swoim ostatnim biegu mógł zapewnić sobie bezpośredni awans do finału (awans uzyskiwało dwóch najlepszych żużlowców, czterech kolejnych jechało baraż o finał). Pedersen stoczył niezwykle zaciętą walkę z Maciejem Janowskim. Obaj panowie chcieli zdobyć dwa punkty, a skończyło się tak, że Duńczyk w jednym momencie stracił dwie pozycje i wylądował na końcu stawki. Musiał więc o finał powalczyć w barażu.

W tym nie dał żadnych szans rywalom i pewnie wygrał gonitwę. Nie miał już jednak handicapu wybierania pola startowego w najważniejszej gonitwie dnia.

Ostatecznie Pedersen wyruszył do finału z trzeciego pola, ale zrobił to znakomicie. Na pierwszym łuku rywale jednak wynieśli go pod bandę, ale mądrym zejściem do krawężnika Duńczyk wyskoczył na drugie miejsce, które dowiózł do mety. Wygrał Rosjanin Emil Sajfutdinow, a trzeci był Brytyjczyk Tai Woffinden. Czwarty na metę finału dojechał Tomasz Gollob.

Nierówne zawody zaliczył natomiast drugi z reprezentantów PGE Marmy Rzeszów, Chorwat Jurica Pavlić. "Jura" zdobył w Gdańsku cztery punkty (0,2,0,2,0), co dało mu 15. miejsce. Pavlić jeździł tak, jak ostatnio w lidze, czyli "w kratkę". Miał jednak też trochę pecha, bowiem dość często musiał startować z zewnętrznych pól i nawet po dobrym wyjściu spod taśmy lądował na zewnętrznej, która po starcie zupełnie go nie niosła. Gdy zdobywał punkty, jednak pokazywał dobrą jazdę. Niestety, tylko dwa razy.

Turniej w Gdańsku był pierwszym z cyklu indywidualnych mistrzostw Europy. Kolejne odbędą się w rosyjskim Togliatti, chorwackim Gorican i w Rzeszowie (29 września).

Więcej o: