Porozbijani żużlowcy PGE Marmy. Walasek z urazem kręgosłupa?

Zespół PGE Marmy Rzeszów w 14. kolejce Enea Ekstraligi pokonał na własnym torze ostatnią w tabeli drużynę Lechmy Startu Gniezno 53:37. Groźne upadki w tym spotkaniu zaliczyli Dawid Lampart i Grzegorz Walasek.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Jako pierwszy upadek zaliczył Dawid Lampart. W siódmej gonitwie żużlowiec PGE Marmy nie opanował motocykla na drugim wirażu, kiedy próbował wyprzedzić Bjarne Pedersena i wpadł w dmuchaną bandę. 22-latek po przyjeździe karetki wstał o własnych siłach i następnie został wykluczony z biegu, co spotkało się z gwizdami rzeszowskiej publiczności. Po spotkaniu Lampart, który nie pojawił się już na torze, został odwieziony do szpitala. Tam stwierdzono uraz ręki.

O wiele poważniej wygląda kontuzja Grzegorza Walaska. Żużlowiec gospodarzy w jedenastym biegu na ostatnim łuku został zaatakowany ostro przez Mateja Zagara i upadł na tor. Po chwili wstał, lecz znów musiał się na nim położyć. Na szczęście do parku maszyn wrócił o własnych siłach. Po wizycie w szpitalu u "Walasa" podejrzewane jest kompresyjne złamanie kręgosłupa - poinformował portal sportowefakty.pl