Sport.pl

D. Śledź, trener PGE Marmy: "Niektórzy zawiedli"

- Przyjechaliśmy tutaj walczyć nie o bonus, a o zwycięstwo. Nie daliśmy jednak rady - mówił po porażce z Betradem Spartą we Wrocławiu trener PGE Marmy Rzeszów Dariusz Śledź.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Jego podopieczni ulegli w meczu 12. kolejki Enea Ekstraligi wrocławianom 41:48 i nie tylko nie zdobyli meczowych punktów, ale stracili tez bonusa za lepszy bilans w dwumeczu. - Zabrakło nam siły, trzech zawodników nie wygra meczu - analizował szkoleniowiec.

Zadowoleni ze swojej postawy mogą być tylko Duńczyk Nicki Pedersen i Grzegorz Walasek. Kapitan PGE Marmy, Rafał Okoniewski zawiódł na całej linii, zdobył tylko punkt. Z kolei Marco Gaschka nie dojechał do mety w żadnym ze startów. Dwa razy zaliczył upadek, raz nie wyjechał do biegu. - Niektórzy dzisiaj zawiedli, ale musimy wziąć się za siebie i jechać dalej. Przed nami następne zawody i trzeba walczyć - skomentował Śledź. Tyle tylko, że teraz już nie o play-off, a o utrzymanie.

Z kolei menedżer Sparty, Piotr Baron, zachował sporo kurtuazji, dziękując przyjezdnym. - Stawili duży opór - mówił. - Moi zawodnicy pokazali, że mają charakter do walki i to jest świetne, za to im dziękuję - dodał.

Więcej o: